Przebadaj spermę smartfonem

2016-11-15
Przebadaj spermę smartfonem

Przyszłość już przyszła. Po wstępną diagnozę wcale nie musisz udawać się do lekarza. Jeśli chcesz podejrzeć jak zachowują się produkowane i wystrzelane przez ciebie plemniki, możesz to zrobić za pomocą smartfona.

Nie chodzi o to, że usilnie namawiamy was do ojcostwa i sugerujemy, by koniecznie dbać o jakość swojego nasienia. Możliwości reprodukcyjne to jedno, a czysta ludzka ciekawość – drugie. Zresztą przecież w ogóle do niczego was nie namawiamy. Po prostu informujemy.

 

A zatem jeśli macie ochotę zobaczyć jak wyglądają i co robią wasze plemniki – nigdy nie było to łatwiejsze. Wszystko dzięki urządzeniu i aplikacji na smartfona i wdzięcznej i poręcznej nazwie YO (tym razem jakiekolwiek hiphopowe skojarzenia są raczej chybione).

 

 

Nigdy nie było to łatwiejsze, bo to, po co dotąd musiałeś stać w kolejce do lekarza (a wiadomo jakie one bywają) teraz możesz zrobić wszędzie. Choćby i w ciasnej toalecie na pokładzie samolotu. Tak jest – twoja komórka wyposażona w aplikację i urządzenie zwane YO może posłużyć jako domowej roboty mikroskop. Umieszczasz nasienie na czymś w rodzaju szalki Petriego, urządzenie znajdujące się w zestawie YO podłączasz do telefonu... i jest. Widzisz wszystko jak na dłoni. No dobra, nawet trochę dokładniej.

 

YO potrafi jeszcze jedno. Dzięki temu urządzeniu i aplikacji możecie nie tylko podejrzeć plemniki, ale również przekonać się jaką ich liczbę macie w swoich jądrach.

 

Uwaga: warto wspomnieć, że YO nie jest pierwszym w historii zestawem do badania nasienia we własnym domu. Wcześniej był już SwimCount. Oczywiście nie znaczy to, że YO nie ma szans na powodzenie. Właściwie myślimy wręcz odwrotnie. Tym bardziej, że cena zestawu nie jest wygórowana – YO możesz zamówić na stronie producenta płacąc jedynie 49,95 dolarów za zestaw. To jak, znajdzie się wśród was jakiś domorosły „naukowiec” albo przyszły ojciec?

 

fot. iStock, materiały producenta

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska