Po ślubie żony nie chcą seksu? Nie, wręcz przeciwnie, chcą więcej!

2016-11-21
Po ślubie żony nie chcą seksu? Nie, wręcz przeciwnie, chcą więcej!

Kobiety po ślubie tracą zainteresowanie seksem na poziomie, jakim były nim zainteresowane przed ślubem. Mężatkom spada libido, co jest powodem nieporozumień i męskich frustracji. Jak się okazuje, to stereotyp, który podtrzymujemy od dziesiątek lat, a może nawet dłużej.

To nieprawda, że kobiety przestają interesować się seksem po ślubie. Nieprawda, że namiętne narzeczone zamieniają się w oschłe żony. Z badań wynika, że wina leży raczej po męskiej stronie. My – mężowie – nie potrafimy rozpoznać, że żony chcą do łóżka. Rezygnujemy zakładając, że tak właśnie jest, jak nam się (błędnie) wydaje. Spirala się nakręca: my myślimy, że one nie chcą. One nie chcą, bo my im nie dajemy do zrozumienia, że chcemy.

 

Badania przeprowadzili naukowcy z Kanady. Na Uniwersytecie Toronto i Uniwersytecie w Zachodnim Ontario wzięto pod lupę życie seksualne 229 par po ślubie. To nie była prosta obserwacja, trwające krótko badania zakończone ankietą, ale długotrwały monitoring, połączony z dogłębnymi wywiadami.

 

Efekt? Naukowcy są zdania, że libido kobiet nie zmniejsza się po ślubie, a wręcz przeciwnie, rośnie. Ma na to wpływ wiele czynników. Po ślubie tracą znaczenie wszelkie tabu, pojawia się potrzebne kobietom do seksu bezpieczeństwo. Spada stres związany z niechcianą ciążą (nawet jeśli się przytrafi, to nie ma to aż takiego znaczenia). Kobiety w małżeństwie są wyzwolone i chętne.

 

Gdzie tkwi zatem problem? Dlaczego seksu jest mniej i dlaczego winimy za jego brak kobiety? Otóż one odpowiadają, że nie rozpoznajemy ich potrzeb. Mężczyźni przestają uważać, że ich żony chcą się kochać, zatem nie nagabują ich o to.

 

Nie cała wina leży po naszej stronie. Otóż także żony potrafią być perfidne. Doskonale zdają sobie sprawę, że seks może być walutą. Zaczynają dozować nam współżycie w zależności od zasług. Brzmi to brutalnie, ale wiele pytanych kobiet przyznało, że mężczyźni chcący się kochać dużo więcej bardziej się starają. Jesteśmy milsi, czulsi, bardziej dbali. Także pomocni w sprawach codziennych. Jeśli wiemy, że seks będzie nagrodą, z leni zamieniamy się pracusiów, a z gburów w czarujących dżentelmenów. Tak to wygląda, zatem kobiety przyznają, że używają seksu instrumentalnie, czasami się od niego powstrzymują, by osiągnąć większe niż satysfakcja korzyści.

 

Cóż, walki o dominację między kobietami, a mężczyznami, zapewne badania kanadyjskich uczonych nie zakończą. Jednak wskazują, że jeśli tylko nauczymy się komunikować z żonami, powinno być nam lepiej.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska