Rewolucja wśród prezerwatyw

Rewolucja wśród prezerwatyw

Słyszeliście już o nowych prezerwatywach, które mają zrewolucjonizować rynek męskiej antykoncepcji? Nad kondomami Lelo HEX producenci pracowali w pocie czoła przez siedem lat. Wygląda na to, że praca popłaciła.

Firma Lelo od lat produkuje seks zabawki z najwyższej półki. Nic dziwnego, że kiedy wzięła się za prezerwatywy – powstało coś wyjątkowego. Szwedzki patent polega na innej niż dotychczas budowie kondoma. Prezerwatywy, tak jak inne, będą wykonywane z lateksu. Różnica polega na tym, że Lelo HEX zgodnie z nazwą będzie zbudowany z sześciokątnych (heksagonalnych – stąd nazwa) części. Szwedzi podkreślają, że zainspirowała ich struktura najtrwalszego tworzywa świata, czyli grafenu, która również składa się z połączonych sześcianów.

 

Producenci prezerwatyw Lelo HEX zapewniają, że dla spragnionego doznań użytkownika zmiana będzie widoczna na trzech polach. Po pierwsze, jak łatwo się domyślić, podobieństwo do grafenu ma wiązać się z trwałością i „niepękalnością”. Po drugie, kondom ma być rekordowo cienki, a wiadomo, że grubość prezerwatyw przekłada się na doznania. Po trzecie, sześciany mają być od środka lekko wypukłe i dzięki temu nie zsuwać się z penisa wtedy, kiedy nie trzeba.

 

Szwedzi odpowiedzialni za nową technologię produkcji prezerwatyw zapewniają o jeszcze jednej rzeczy. Brzmi dziwnie, ale rzekomo przebicie jednego sześcianu wcale nie będzie równoznaczne z przebiciem całego kondoma! Nieźle!

 

Producenci zapewniają, że technologia produkcji nowej gumki jest już gotowa. Obecnie trwa zbieranie pieniędzy na produkcję wśród potencjalnych użytkowników. Złożone z sześciokątów prezerwatywy mają być wielkim krokiem dla męskiej części ludzkości, ale niestety na początku będą raczej towarem luksusowym. Jedna sztuka ma kosztować 55 zł. A Szwedzi zapowiadają, że wszyscy, którzy raz spróbują Lelo HEX, już nigdy nie będą chcieli przesiąść się na inne gumki. Czekamy z niecierpliwością!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska