Wierność do lamusa. Nie trzeba jej będzie przysięgać!

2016-12-18
Wierność do lamusa. Nie trzeba jej będzie przysięgać!

Wygląda na to, że deklarowanie miłości i uczciwości małżeńskiej podczas przysięgi ślubnej się uchowa. Ale wierności obiecywać już nie będzie trzeba. Wyłom chcą zrobić Włosi, którzy uważają, że to przeżytek.

W kościele zmiany nie nastąpią. Przed ołtarzem wszystko pozostanie po staremu (no chyba, że papież Franciszek coś knuje). Ale już w urzędach stanu cywilnego przysięga może ulec radykalnej zmianie. Część włoskich senatorów uważa, że deklarowanie wierności nie ma sensu i powinno być skreślone.

O sprawie donosi brytyjski „Independent”. Gazeta cytuje jedną z wnioskodawczyń, Laurę Cantini. Senator przekonuje, że „wierność to wizja małżeństwa z przeszłości, kiedy prawa i obowiązki małżonków były zupełnie inne”.

Żeby nie trzeba było przysięgać wierności, konieczne będą zmiany w kodeksie cywilnym. Na razie jest tylko wniosek, wkrótce głosowanie. Tymczasem Sąd Najwyższy we Włoszech już jakiś czas temu stanął po stronie niewiernych. Uznał, że sądy nie mogą orzekać rozwodów tylko na podstawie informacji o niewierności. Żeby to było możliwe niewierność musi prowadzić do całkowitego rozpadu związku, a przecież nie zawsze tak jest.

Włoscy wnioskodawcy zmian w prawie przytaczają dane, które świadczą o tym, że wierność faktycznie stała się passe. W Italii tylko w jednym roku zdradza 45 proc. małżonków, w Niemczech, Holandii i Francji jest podobnie (powyżej 40 proc.). W Polsce jesteśmy wierniejsi, ale tylko odrobinę. Do zdrady przyznaje się jedna trzecia małżonków.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska