Dlaczego kobiety mogą szczytować wielokrotnie, a my nie?

2017-01-01
Dlaczego kobiety mogą szczytować wielokrotnie, a my nie?

Wiadomo: orgazm u kobiety jest zupełnie czym innym niż nasz męski orgazm. One mogą dochodzić wielokrotnie, a my tylko raz. Potem musimy krócej lub dłużej odczekać, by przeładować broń. Dlaczego?

Zacznijmy od pań. Jak to się dzieje, że kobiety mogą mieć kilka orgazmów z rzędu? Niełatwo to wyjaśnić, choć co roku świat dowiaduje się coraz to nowych wiadomości o seksie. Organizm ludzki to cholerna łamigłówka.

 

Żeby przynajmniej częściowo ją rozwikłać naukowcy z International Society for the Study of Women's Sexual Health rozpoczęli badanie, w którym wzięło udział 2000 kobiet. Były obserwowane przez trzy lata, każdy ich orgazm (fajne badania, nieprawdaż?). Łącznie uzbierało się więc kilkadziesiąt tysięcy szczytowań.

 

Okazało się, że tuż po osiągnięciu orgazmu kobiety rozluźniają się, ale seksualne napięcie nie spada u nich do zera. Faza plateau (druga z czterech faz podniecenia) utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Wówczas kobieta może ponownie szczytować, co następuje zwykle w czasie nie dłuższym niż 60 sekund.

 

Jest jeden warunek! Otóż stymulowanie tego samego miejsca i w ten sam sposób właściwie wyklucza kolejne orgazmy. Zwykle tym miejscem jest łechtaczka. Kobieta tuż po orgazmie ma ją wyjątkowo wrażliwą i nabrzmiałą. Dotykanie jej z taką samą intensywnością odczuwane jest jako dyskomfort, nierzadko nawet fizyczny ból. Następuje blokada. Aby kolejny orgazm był możliwy trzeba skupić się na jakimś innym miejscu (na kilka chwil), by wrócić do tego kluczowego.

 

A co z nami? Z jednej strony to prostsze, z drugiej dużo bardziej skomplikowane. Przeżywamy orgazm, żeby mieć wytrysk. Przynajmniej biologicznie. Jądra mają tylko tyle spermy, ile mają, zatem ponownie napełnienie magazynka trochę trwa. Dlatego tuż po orgazmie następuje okres refrakcji: zniechęcenia do seksu, połączonego z sennością. Nie programujemy jej sami, ale robi to nasz mózg. Konkretnie: podczas orgazmu kora mózgowa wyłącza odbieranie bodźców zewnętrznych. Chwilę później płat skroniowy odcina pożądanie. To dlatego po szczytowaniu i wytrysku myśl o seksie staje się dla większości z nas czymś całkowicie abstrakcyjnym.

 

W ten sposób mózg stara się sprawić, by organizm znalazł czas na wyprodukowanie następnej porcji spermy. U jednych zajmuje to chwilę, u drugich znacznie dłużej (wiek odgrywa kluczową rolę). Rozpiętość gotowości podjęcia kolejnego zbliżenia jest ogromna: od 2 minut do 2 dni.

 

Gdyby nie konieczność ponownego naładowania broni, też moglibyśmy szczytować wielokrotnie. Jak kobiety, które nic nie muszą ładować.

 

Foto: kadr z filmu "To tylko seks"

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska