Wisp - trochę inne zabawki erotyczne

2016-12-30
Wisp - trochę inne zabawki erotyczne

To co widzicie na zdjęciu nie wygląda jak wibrator, prawda? Nic dziwnego - nie jest nim. A mimo to jest zabawką erotyczną, która może sprawić dużo przyjemności twojej partnerce.

Wisp to zabawki erotyczne zaprojektowane przez absolwentkę londyńskiej Royal College of Art o nazwisku Wan Tseng. Pomysł był prosty – stworzyć zabawkę erotyczną, której daleko do tych tradycyjnych, na przykład wibratorów, które mają za zadanie prowadzić użytkowniczkę (użytkownika?) bezpośrednio do orgazmu. Z Wisp chodzi raczej o długotrwałe utrzymywanie się w stanie zmysłowej przyjemności, bez konieczności finalizowania całej sprawy. Cóż, kobiety to lubią!

 

 

Wisp wykorzystuje inne strefy erogenne niż wagina, łechtaczka czy nawet piersi. To silikonowa biżuteria, którą można nosić na przykład na nadgarstku, kostce czy na szyi. Tyle tylko, że akurat ta biżuteria potrafi rzeczy, których biżuteria zazwyczaj nie umie: wytwarza na skórze wrażenia zbliżone do bodźców takich jak delikatny oddech blisko skóry, pocałunki czy nawet podgryzanie. Mówiąc inaczej – robi to, co podniecające dla większości kobiet, zwłaszcza w okolicach takich stref erogennych jak szyja.

 

 

Zabawki są personalizowane i inteligentne – generowany przez nie „oddech" potrafi zmieniać temperaturę. Jest ich kilka rodzajów, a każdy z nich ma inny kształt, nieco inne funkcje i – co najważniejsze – przystosowany jest pod zupełnie różne części ciała. Niektóre mają jeszcze inne mniej lub bardziej przydatne funkcje. Na przykład naszyjnik zwany „The Air" jest dodatkowo wyposażony w głośniki i możliwość podłączenia go do telefonu przez Bluetooth i słuchania na nim muzyki!

 

 

Jako playboye chyba dobrze wiecie ile różnych, bardzo czułych, stref erogennych potrafią mieć kobiety, prawda? Wiecie więc, że Wisp to wcale nie taki głupi pomysł, nawet jeśli kobieta raczej nie osiągnie dzięki takiej zabawce orgazmu. Cóż, na tym niech polega twoje zdanie...

 

 

fot. materiały promocyjne

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska