Jak szybko oceniamy urodę kobiet?

2017-01-10
Jak szybko oceniamy urodę kobiet?

Zastanawiałeś się kiedyś, o co chodzi z tym całym „podobaniem się”? Dlaczego jedne dziewczyny uwielbiamy, a inne sprawiają, że odwracamy wzrok? Wreszcie: jak długo zajmuje nam dokonanie selekcji?

Nie jesteśmy panami swoich myśli i czynów. Rządzi nami ona. Biologia. To właśnie ona odpowiada za wszystko i jej możemy być wdzięczni lub za wszystko ją winić, jeśli wiecie co mamy na myśli...

 

Kobiety ładne od brzydkich – w naszym indywidualnym rozumieniu – odróżniamy błyskawicznie. Szybciej nawet niżby się mogło wydawać. Liczarki do monet, które na podstawie rozmiary separują 10-groszówki od złotówek, mogłyby się szkolić od naszych mózgów.

 

Podstawą jest chęć przedłużenia gatunku, choć z dzisiejszej perspektywy brzmi to anachronicznie. Atawizm jednak to atawizm. Nasze mózgi rozwijają się wolno i pozostają na tym samym etapie co mózgi naszych przodków, wiele tysięcy lat temu. Patrzymy na kobiety (bo patrzymy mózgami, nie oczami przecież) szukając tych, które przechowają nasze geny w czasie ciąży i urodzą potomstwo.

 

Badacze postanowili dociec, jak długo trwa proces oceny „przydatności” kobiety do powyższego. Okazało się, że bardzo, ale to bardzo krótko. Poniżej sekundy! W takim właśnie czasie nasz mózg dokonuje selekcji: brzydka (czyli taka, której nie warto dawać genów), czy ładna (odwrotnie).

 

Jak to zbadano? Pokazywano mężczyznom długie serie zdjęć: twarzy, całych sylwetek. Jednocześnie badano czynność elektryczną mózgu. Kiedy pojawiała się kobieta ładna, następowała dekoncentracja. Kobiety „brzydkie” nie budziły emocji. Pobudzenie następowało niemal natychmiast. Właśnie w sekundę.

 

Oglądacie się na dziewczynami na ulicy, prawda? Na niektóre rzucacie okiem i dalej śledzicie je wzrokiem. Na inne też rzucacie, ale właściwie natychmiast wracacie do poprzednich myśli i zajęć. No cóż, właśnie dokonywaliście wyboru.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska