Seks po kokainie mniej bezpieczny

2017-02-06
Seks po kokainie mniej bezpieczny

Naukowe badania dowiodły, że ludzie, którzy decydują się na seks pod wpływem kokainy rzadziej pamiętają o środkach ostrożności.

Zażywanie narkotyków prowadzi do zaburzeń percepcji. Jest to fakt powszechnie znany i zarazem główny powód, z którego ludzie sięgają po różne substancje. O ile niektóre środki pozwalają w większym stopniu cieszyć się przyjemnością płynącą z intymnych zbliżeń (jak jest chociażby w przypadku marihuany), o tyle stosowanie innych może się wiązać w poważniejszymi konsekwencjami.

 

Naukowcy z Johns Hopkins University, działającego w Baltimore, postanowili się pochylić nad kokainą, a konkretniej nad jej wpływem na seks. Okazało się, że ludzie sięgający po ten środek częściej zapominają o niezbędnych środkach ostrożności. Doktor Matthew Johnson tak wypowiedział się o owych badaniach:

 

„Nasze badania wyjaśniają, dlaczego ludzie regularnie sięgający po kokainę są skłonni uprawiać niezabezpieczony seks”.

 

Konkluzja płynąca z badań jest następująca:

 

„Zwiększone prawdopodobieństwo uprawiania seksu bez zabezpieczenia jest większa po zażyciu kokainy, niż na trzeźwo. Przykładowo, 40% biorących udział w badaniu, którzy zażyli największą dawkę kokainy było skłonnych poczekać z seksem godzinę, aby móc użyć prezerwatywy. Z kolei odsetek tych, którzy otrzymali placebo, wynosił 60%.

 

Następnie zapytano badanych, czy użyliby prezerwatywy, gdyby prawdopodobieństwo zarażenia się chorobą przenoszoną drogą płciową wynosiłaby 100%, 30%, 25% i tak dalej, kończąc na 0,01%. Ci, którzy zażyli kokainę (niezależnie od dawki) byli bardziej skłonni do narażenia się na ryzyko względem tych, którzy nic nie brali.”

 

Cóż, wyniki nie są zbyt zaskakujące. Jesteśmy ciekawi tylko dwóch – jak dokładnie wyglądają te badania i gdzie się można na nie zapisać?

 

foto: Mario13 / iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska