Pornografia dla części z nas jednak dobra

2017-04-24
Pornografia dla części z nas jednak dobra

O pornografii na Playboy.pl piszemy często, bo to jeden z tych tematów, który dominuje w seksualnym życiu facetów w każdym wieku. Czasami ostrzegamy, innym razem zachęcamy, bo sprawa nie jest jednoznaczna. Tym razem garść argumentów na tak.

Z jednej strony pornografia to gigantyczny problem. Wśród młodych odpowiada za problemy z erekcją w normalnym życiu. Młodzi oglądają pornografię, uzależniają się od niej i prawdziwy seks całkowicie ich onieśmiela.

 

– 90 proc. orgazmów, jakie przeżywają młodzi między 13, a 25 rokiem życia, to orgazmy podczas oglądania pornografii, w wyniku masturbacji – mówi dr Angela Gregory, psychoterapeutka z Nottingham University Hospital. – Młodzi mężczyźni stają się oziębli i tracą wrażliwość, pod wpływem nadmiaru pornografii. Wszystko co widzą, odbywa się w przyjemnej atmosferze. Nikt nie mówi „nie”, nikt nie ma problemów, wszyscy się na wszystko zgadzają, kochają się godzinami, bez żadnych problemów. Kiedy potem przychodzi co do czego, pojawia się ogromny stres, który skutkuje zaburzeniami erekcji – wyjaśnia Dr Andrew Smiler, autor książki „Dating and Sex: a Guide for the 21st Century Teen Boy”.

 

Tyle tylko, że to jedna strona medalu. Pornografia jako źródło uzależnienia i studnia, w którą się wpada, nie mogąc potem z niej wyjść.

 

Tymczasem inni badacze zbadali wpływ pornografii na mężczyzn będących w trwałych, szczęśliwych związkach. Jak się okazało, nie jest on aż tak zły. Po pierwsze, tylko część z nich uczyniła sobie z oglądania pornografii regularne zajęcie. Po drugie zaś, większość przyznawała, że ogląda pornografię z ciekawości, żeby się zainspirować, być może poszerzyć horyzonty, ale w żadnym wypadku wzorować.

 

– Mężczyźni mają słabszą wyobraźnię od kobiet. Przy pornografii otwierają się na niektóre rzeczy.Zaspokajają ciekawość, bo nie znają ciał innych kobiet i (także) mężczyzn. Oswajają się z nimi – mówi Barry Tudose, seksuolog.

 

Dla dojrzałych facetów nie szukających nadmiernych uciech poza związkiem pornografia bywa też sposobem na... dokształcenie się. Wielu mężczyzn nigdy nie czytało, nie zostało nauczonych przez rodziców, czy szkołę, jak pewne rzeczy się mają. Nie chodzi o anatomię, ale technikę. Dzięki filmom uczą się jej.

 

Wygląda więc na to, że pornografia – o czym często piszemy na Playboy.pl – jest trochę jak nóż kuchenny. Można nim zabić albo pokroić chleb. Wszystko zależy od tego, który go używa.


Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska