2017-04-24
Jak urozmaicić stosunek seksualny?

Po co zmieniać coś, co samo w sobie jest doskonałe? No cóż, po to, by robiąc to po raz setny nie zanudzić ani siebie, ani partnerki. Monotonia to wróg. Ale urozmaicać seksualne zbliżenie trzeba mądrze. Oto nasze propozycje.

Zanim zaczniemy, dwa słowa potrzebach kobiet i łóżkowej technice. Wbrew temu, co wielu z nas się wydaje, panie nie znoszą dwóch rzeczy: ciągłej zmiany pozycji i wychodzenia z rytmu. Popisywanie się lekturą „Kamasutry” i proponowanie w związku z tym sześciu konfiguracji na 60 sekund, to nie jest to, co tygrysice lubią najbardziej. Druga rzecz – rytm – czyli sprawa techniczna, która tyczy się tych kobiet, które do orgazmu dochodzą w czasie troszkę dłuższym niż minuta. Tempo ma być jak w oscarowym filmie „Whiplash”, czyli odpowiednie. Nie urozmaicaj więc stosunku bez przerwy zwalniając i spowalniając pchnięcia. A jeśli już, to niech to będzie crescendo, stopniowe i miarowe przyspieszanie aż do jej szczęśliwego finału.

 

Poczyniwszy te dwa zastrzeżenia zapraszamy do dalszej lektury.

 

Pieszczoty

 

Stosunek to ruchy frykcyjne, posuwisto-zwrotne, członka w pochwie. Brzmi okropnie, prawda? No ale okropne nie jest, jest cudowne. Po jakimś czasie warto jednak wprowadzić coś ponad te ruchy. Zamiast trzymać za biodra, można chwycić za włosy (lubi to 62 proc. kobiet). Kochać się i jednocześnie pieścić piersi. Mniej lub bardziej delikatnie. W pozycji na jeźdźca można palcem masować odbyt, to bardzo stymulujące dla kobiet. Z kolei w pozycji na pieska dodatkowo palcami pobudzać łechtaczkę.

 

Można pieścić palcami, dłońmi, ale także ustami i... głosem. Pozycja siedząca jest idealna do pocałunków lub całowania piersi. A co robić głosem? Mówić! Jeśli się wcześniej nic nie mówiło. Albo zamilknąć, jeśli peplało się podczas seksu. Zmiana tego, do czego partnerka jest przyzwyczajona, to idealny pobudzacz. Kobiety kochają się wszystkimi zmysłami, naprawdę!

 

Pozycje

 

Zmiana pozycji jest wskazana, ale tylko jeśli stosunek nie trwa krótko. Szybki numerek na przykład to nie jest dobra chwila, żeby przekładać partnerkę z brzucha na plecy albo na odwrót. Jeśli jesteś długodystansowcem, to zmień pozycję, ale daj się partnerce nacieszyć. Zatem nie rób tego na minutę, ale na troszkę dłużej. Plus naprawdę zerknij do tej „Kamasutry”, zainspiruj się. Sporo konfiguracji znajdziesz w naszym serwisie.

 

Gadżety

 

Gadżety kojarzymy z sex-shopami, ale ostatnio niektóre można kupić nawet w drogeriach, na stoiskach producentów prezerwatyw. Zanim wyjdziesz z propozycją wypróbowania podwójnego dildo (uważaj komu proponujesz, bo a nuż ona takie ma), zacznij od czegoś łagodniejszego. Nakładka na penisa wstrzymująca wytrysk i nakładka wibrująca w trakcie stosunku to idealne gadżety. W sex-shopie znajdziesz wibratory, w tym takie pobudzające łechtaczkę, kiedy stosunek wciąż trwa.

Olejki

 

Pozostańmy w tym samym klimacie. Urozmaicają stosunek także olejki. Niektóre są produkowane na bazie wody, inne to żele intymne. Polecamy taki żel, który stymuluje łechtaczkę, wystarczy kilka kropel nałożonych palcem. Lepsze są jednak prawdziwe olejki. O zapachu wanilii, migdałów i milionie innych zapachów. Można je nakładać na piersi, pośladki, brzuch. Można to robić nie przestając się kochać.

 

Elektronika

 

Na koniec kilka propozycji ze świata nowoczesnych technologii. A może uwiecznić na filmie to, co robicie? Świadomość, że TO się nagrywa na pewno podziała stymulująco. A jeśli to za ostre dla partnerki, to może chociaż jakieś zdjęcia? Jedno, czy dwa do obejrzenia na potem. Ważne, żeby były robione jej telefonem. Jak wyjmiesz swojego smartfona, to może ją onieśmielić.

 

Życzymy udanych eksperymentów i zachęcamy do nich. Skoro pomyśleliście o urozmaiceniu stosunku seksualnego, to pierwszy krok został wykonany, znaczy że cenicie przyjemność partnerki. Reszta pójdzie jak z płatka.

 

Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska