Nowy seksualny trend. Bardzo niebezpieczny!

2017-04-25
Nowy seksualny trend. Bardzo niebezpieczny!

Dotyczy seksu, ale wcale nie jest seksowny. Na całym świecie mamy do czynienia z nowym „trendem”. Nazywa się „stealthing” i polega na tym, że mężczyźni niepostrzeżenie zdejmują prezerwatywę podczas stosunku.

 

 

W styczniu sąd w Szwajcarii skazał mężczyznę, który podczas seksu zdjął kondoma, nie powiadamiając o tym partnerki. Mimo że ejakulacja miała miejsce na zewnątrz, sprawca został potraktowany jak gwałciciel.

 

Skąd wziął się przerażający trend? Nie wiadomo, kto wymyślił tego rodzaju zabawę, ale całkiem niedawno szeroko omówiła go Alexandra Brodsky w „Journal of Gender and Law” wydawanym przez nowojorski Uniwersytet Columbia. Autorka zebrała dane z policji, która potwierdza, że przypadków takiego zachowania jest coraz więcej. Większość atakowanych kobiet, bo tak to trzeba nazwać, nie zgłasza złamania prawa, zatem można przypuszczać, że zjawisko zatacza coraz szersze kręgi.

 

„Stealth” z angielskiego oznacza podstęp, chytrość, ukrycie. Słowo doskonale opisuje czynność. Podczas seksu, najczęściej przypadkowego, po imprezie w klubie, para idzie do łóżka. Wszystko odbywa się jak należy, facet jednak w połowie stosunku, kiedy partnerka jest w uniesieniu, dyskretnie zdejmuje kondoma. Ona nic nie czuje, on przekroczył granicę.

 

Alexandra Brodsky w wywiadzie dla „Huffington Post” powiedziała, że nadając zjawisku nazwę „stealthing” chciała ostrzec kobiety przed zagrożeniem. „To nielegalne, niemoralne i karalne. Kobiety muszą zdawać sobie sprawę z tego, że są narażone na taki atak. A mężczyźni muszą wiedzieć, że to nie jest zabawa, tylko coś bardzo niebezpiecznego” - powiedziała Brodsky.

 

Do Polski trend jeszcze nie dotarł, przynajmniej nic o tym nie wiemy. Obawiamy się jednak, że już tego lata o „stealthingu” może być głośno i u nas.

 

Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska