Na świecie są 4 rodzaje penisów

2017-05-05
Na świecie są 4 rodzaje penisów

Każdy z nas, od dziecka, przez całe życie, wpatruje się w swojego najlepszego przyjaciela. Najczęściej częściej niżby to było konieczne. Po prostu chcemy wiedzieć, jak wygląda na tle milionów innych penisów. Przede wszystkim: czy jest większy, czy mniejszy...

To zainteresowanie własnym penisem jest poniekąd naturalne, wszak to on wykonuje w dorosłym życiu najważniejszą robotę. Z drugiej strony, u wielu mężczyzn, jeśli nie większości, przybiera formę obsesji. Całe to mierzenie, porównywanie, denerwowanie się o jego stan, to trochę przereklamowana sprawa. O dłonie, stopy i nawet twarz wcale się tak nie martwimy, prawda? A własny penis bywa tą częścią ciała, która spędza sen z powiek, mimo że widzimy go, dotykamy i używamy setki razy dziennie.


To zainteresowanie penisem postanowili usystematyzować naukowcy. Wzięli się za wielkie mierzenie. Przemierzyli świat wszerz i wzdłuż i ogłosili, że średnia długość penisa we wzwodzie to 13,24 cm. Przy czym dodali, że przedstawiciele rasy czarnej mają penisy 15-centymetrowe, białej – 14,5-centymetrowe, a żółtej 12-centrymetrowe.

 

Potem podzielili wszystko jeszcze dokładniej i wyszło im, że największymi przyrodzeniami mogą pochwalić się Kongijczycy (18 cm), Ekwadorczycy (17,9 cm) i Ghańczycy (17,7 cm). Na dole długiej listy znaleźli się Tajowie (10,1 cm), obywatele Kambodży (10 cm) i Koreańczycy (9,7 cm), którzy zamknęli zestawienie. Polacy okazali się idealnymi przedstawicielami rasy białej z penisami o średniej długości 14,5 cm.

 

Inną klasyfikację penisów zaproponował Dr David Shusteran z Nowego Jorku. To znany w całych Stanach Zjednoczonych urolog i seksuolog, przez którego ręce przeszło tysiące penisów. Jego wieloletnia praktyka zaowocowała podziałem penisów ze względu na kształt. Według dr. Shusterana są tylko 4 kształty penisów. To „wielka głowa” (żołądź prącia ma większy obwód od trzonu, mówiąc potocznie, jest szersza), „drąg” (sytuacja odwrotna, penis przypomina nabój karabinowy), „łuk” (prącie jest wygięte łukowato do góry) oraz „penis wygięty” (w jedną lub drugą stronę, przy czym zbyt duże wygięcie może oznaczać chorobę Peyroniego).

 

Nie wątpimy, że po przeczytaniu tego tekstu ponownie zaczniecie przyglądać się organowi, któremu od dziecka przyglądacie się bez przerwy.

 

Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska