Dlaczego kobiety udają orgazmy?

Dlaczego kobiety udają orgazmy?

Kobiety zwykle nie udają orgazmów po to, aby sprawić nam przyjemność. Najnowsze badania wskazują, że większości pań, które się do tego uciekają, zależy raczej na szybszym skończeniu niechcianego i nie sprawiającego przyjemności stosunku...

Kiedy zauważysz, że twoja partnerka udaje orgazm – wiedz, że coś się dzieje. Wygląda jednak na to, że to „coś” niekoniecznie jest tym, co przychodzi facetowi na myśl jako pierwsza możliwość. Według najnowszych badań udawanie rozkoszy przez partnerkę nie powinno przywodzić na myśl tego, że jest ona seksualnie oziębła i nie chce, abyś pamiętał o tym na co dzień, woli, żebyś myślał, że przeżywa orgazmy tak, jak ty. Udawany orgazm partnerki niekoniecznie powinien również wieść nas do zadawania sobie pytań dotyczących własnej – że tak to ujmę – wydolności seksualnej. Krótko mówiąc, to, że ona udaje orgazm niekoniecznie znaczy, że to ty jesteś za słaby i nie potrafisz zaserwować jej prawdziwej rozkoszy.

 

Wygląda na to, że rzeczywistość jest jeszcze mniej przyjemna. Według najnowszych badań najwięcej kobiet udaje orgazmy po to, żeby szybciej zakończyć niechciany stosunek – pisze brytyjski „Independent”. Nie chodzi o gwałty i podobne sytuacje ekstremalne. Raczej o seks, który nie sprawia przyjemności, a czasem wręcz odwrotnie – sprawia nieprzyjemność. Na przykład seks z nielubianym partnerem, z którym jakoś nie mogą się rozstać. Dlaczego kobiety w ogóle uprawiają taki seks – to już nie temat na ten artykuł, ale na serię studiów psychologicznych.

 

Oczywiście udawanie rozkoszy nie jest najlepszym pomysłem, ale w sytuacji opisanej przez naukowców rzeczywiście może być skuteczne. Doraźnie – to oczywiste. Ale także na dłuższą metę: przecież to jasne, że gdy orientujemy się, że nasza partnerka udaje, raczej nie mamy ochoty na powtórkę. Tylko czy nie lepiej byłoby jednak po prostu porozmawiać?

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska