One zdradę mają w genach!

2017-07-07
One zdradę mają w genach!

Skłonność do zdrady jest zapisana w genach. Co ciekawe - ich, kobiet, skłonność do zdrady. Ale już nie nasza, męska.

Dzień dobry przyjaciele! Zebraliśmy się dzisiaj, aby porozmawiać o genetyce i związkach. O tym co łączy te dwie sprawy, a jest tego dużo więcej niż wam się wydawało. Zatem prosimy o uwagę.

 

Po pierwsze, pozwólcie nam wymienić kilka rzeczy, które na które geny nie mają wpływu:


- Na jaką partię głosowałeś,


- Czy wolisz Netflixa, czy TVP Seriale,


- Komu kibicujesz.


A teraz część druga, czyli lista przykładowych rzeczy, które są od genów zależne:


- Wielkość nosa,


- Kolor włosów,


- Ryzyko zapadnięcia na chory serca,


- Skłonność do zdrady.

 

No właśnie, zdrada. Wydawało wam się, że oszukiwanie partnera nie ma nic wspólnego z genami? No cóż, jednak ma…

 

Z najnowszych badań wynika, że istnieje związek między specyficznymi mutacjami genowymi, związanymi z wydzielaniem hormonu wazopresyny, a niewiernością. Acha, rzecz dotyczy wyłącznie kobiet! Nie mężczyzn. A to oznacza, że pewne kobiety mają zapisaną niewierność w genach.

 

Wazopresyna jest hormonem, który odgrywa ważną rolę w takich sprawach jak zaufanie i empatia. Pomaga nam wiązać się z ludźmi wokół nas i reguluje nasze zachowanie społeczne (także u innych ssaków). Ma też wpływ na podejmowanie działań seksualnych, podryw, flirt. Zatem mutacje będą związane z niewiernością.

 

Wygląda na to, że mutacje receptorów wazopresyny zmieniają sposób oddziaływania hormonu.

 

Na przykład u kobiet bez mutacji hormon poprawia empatię i wiąże ją z partnerem, podczas gdy u kobiet z mutacją nie robi tego. Kobiety z mutacją gorzej odczuwają mniejszą empatię wobec swoich mężczyzn. I dlatego mogą być wobec nich niewierne.

 

Aby to wszystko odkryć, zespół naukowców z Uniwersytetu w Queensland w Australii, prowadzony przez dr Brendana P. Zietscha, przebadał ogrom ludzi. Aż 7 378 osób. Stwierdzono, że 9,8 proc. mężczyzn i 6,4 proc. kobiet zadeklarowało zdradę partnera.

 

Potem badacze pobrali próbki śliny i dostali się do genów. No i stwierdzili związek między mutacją genu odpowiedzialnego za wydzielanie wazopresyny, a niewiernością. Jak już napisaliśmy: u kobiet, ale nie u mężczyzn.

 

Po uwzględnieniu wszystkich czynników, takich jak środowisko i socjalizacja, naukowcy stwierdzili, że za około 40 proc. zdrad trzeba winić geny, a nie ich posiadaczki. Przy czym zastrzegli, że temat muszą badać dalej, by całkowicie go rozpracować. Sprawa wymaga jeszcze uzyskania wielu odpowiedzi.

 

Czyli co, geny, tak? Gdyby tylko je winić za skłonność do zdrady, partnerzy kobiet zdradzających powinni im wybaczać. No bo przecież one nie mają na to wpływu.

 

A co z pozostałymi? Teorii dlaczego jedni zdradzają, a inni nie, jest bardzo dużo. Socjolog Christina Munsch z Cornell University stwierdziła na przykład, że częściej zdradzają zamożniejsi.

 

Ale to już rozmowa na inną okazję...

 

Foto: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska