Wyznania prostytutki

Wyznania prostytutki

–Wpadają do mnie jak leci: od hydraulika, po bankiera, na księdzu kończąc.– to słowa jednej z pań, parających się najstarszym zawodem na wybrzeżu Polski. Jak widać przekrój społeczny, korzystających z jej usług jest bardzo “szeroki”. Poniżej przyjrzymy się odrobinę tym, którzy dają pracę paniom we wszystkich przybytkach uciech. Co powoduje klientami w Polsce i na Świecie? Czy jest to tylko chęć prowadzenia intelektualnej konwersacji, na wysokim poziomie?

Rzeczywistość z przytoczonego na wstępie cytatu, wygląda następująco– z usług pań do towarzystwa korzystają praktycznie wszyscy, oczywiście patrząc pod katem wykonywanych na co dzień zajęć. W potocznej teorii, szczególnie głoszonej przez panie, ale już nie do towarzystwa, klienci prostytutek to frustraci, nieudacznicy, zboczeńcy itd. Jednak ten obraz “klienta”, nie jest specjalnie zgodny z rzeczywistością, a przynajmniej nie zawsze.

 

Wiola jest dobrze prosperującą tzw. call-grill, nie lubi się specjalnie przemęczać, być może dlatego wybrała profesję do której można podejść "na leżąco". Do swojego “zakładu pracy” przychodzi przeciętnie 3 razy w tygodniu. Tak opisuje swoich klientów– Naprawdę przychodzi do mnie praktycznie każdy możliwy do wyobrażenia sobie klient. Są to ludzie młodzi, którzy chcą przeżyć swoją inicjację, są to panowie w podeszłym wieku którym seks małżeński już dawno się przejadł.– Co ciekawe przychodzą do niej czasami rodziny wielopokoleniowe –Może nie od razu trzy pokolenia, ale ojciec z synem to nie jest żadna nowość. Czasami ojcowie przychodzą aby “chłopiec” mógł “wejść” w końcu w dorosłe życie. Choć zdarzają się i tacy, zaniepokojeni seksualnością własnych pociech, którzy chcą ostatecznie rozwiać swoje wątpliwości– dodaje dziewczyna, która w branży pracuje już ponad 7 lat.  

 

Rynek usług seksualnych w Polsce, wyceniany jest na mniej więcej 10 mld. zł, i może w nim pracować przeszło 150 tysięcy ludzi. Celowo nie powiemy kobiet, gdyż coraz więcej jest również w nim panów. To dzięki nim panie w podeszłym wieku nie muszą już udawać się na wakacje do Kenii, wystarczą swojskie Mazury.

 

Dla większości osób pracujących, czy to w agencjach, czy na ulicy, jest to główne źródło utrzymania, jednak co ciekawe niewiele z nich mówi o tym jako o stałej pracy. Dla większości jest to raczej metoda na dorobienie, bądź spłacenie długów. Badania, wykonane przez profesora Zbigniewa Izdebskiego, wskazują że blisko ¾ kobiet w seksbiznesie to polki, i co ważne ponad połowa samodzielnie, z własnej woli podjęła tę pracę.

 

Metoda na focha

 

Jest metoda na głód, z innymi potrzebami też trzeba sobie jakoś radzić. Klaudia, blisko 4 lata w zawodzie, tym tłumaczy ponadczasowość swojej profesji, oraz nie gasnącą jej popularność – Mężczyźni przychodzili i będą przychodzić do nas, z jednego głównego powodu, my nie mamy czasu na ból głowy. Dodatkowo nam nie muszą się tłumaczyć ze swoich upodobań czy zachcianek, my nie oceniamy tylko robimy swoje.–

 

Jak wynika z badań profesora Izdebskiego, podobno ok 14% Polaków w przedziale wiekowym od 14 do 49 roku miało okazję skorzystać z usług oferowanych przez agencje towarzyskie. Co ich do tego skłoniło? Przeważnie pośród odpowiedzi pojawiają się takie argumenty jak: brak zrozumienia w związku; samotność; chęć odreagowania stresu dnia; przełamanie monotonii towarzyszącej życiu seksualnemu w wieloletnim związku. Niektórzy mówią również o niechęci do utrzymywania stałych relacji, bądź niemożność utrzymania takowych. Powodów, po obydwu stronach “barykady”, jest bez liku.

 

Dla tych których bardzo odstręcza myśl o "miłości" za pieniądze, przypominamy, że w życiu przeważnie nic nie jest za darmo, jest tylko różna forma gratisów. Jak mówią panie do towarzystwa, niedługo sam seks będzie darmową usługą, pieniądze będzie się pobierać za usługi dodatkowe, takie jak przytulanie czy głaskanie za uchem, o analu nie wspominając. Można powiedzieć logika biznesowa, żywcem zaczerpnięta ze świata motoryzacji. Jeśli do tego dodamy, ofertę dla będących w wiecznym biegu pracowników korporacji, tzw. "numerki chwilówki", będziemy mogli być pewni, jak blisko nas wszystkich stara się być świat płatnej miłości.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska