Jak podniecić niewiastę

2016-08-18
Jak podniecić niewiastę

Nie zawsze tak jest, ale jest to pewnego rodzaju reguła, w związku to panowie są przeważnie inicjatorami seksu. Nie dzieje się tak dlatego ze panie mają mniejszą chęć na zbliżenie, bądź nie lubią tak często uprawiać seksu jak „brzydsza” z płci. Kobiety najzwyczajniej w świecie nie podchodzą przeważnie tak łopatologicznie do miłosnych igraszek, jak czynią to mężczyźni. Nad paniami trzeba odpowiednio popracować, aby miały na seks ochotę, zawsze i prawie wszędzie.

Nasi drodzy czytelnicy, w tym wypadku męscy, chcemy wam choć trochę pokazać jak ta praca ma wyglądać. Aby to panie w końcu przejęły „pałeczkę”, i zaczęły wykazywać większą inicjatywę jeśli chodzi o wspólne łóżkowe gierki.

 

U pań, kiedy mówimy o seksie, liczy się głównie atmosfera i komfort osobisty. Czyli jeśli danego dnia wybranka naszego serca będzie czuć się pewna siebie, a w okół będzie panować sielski klimat, z dużą doza prawdopodobieństwa możemy powiedzieć, że będzie ona „napalona”.Łatwiej powiedzieć niż zrobić, ktoś słusznie stwierdzi. Jednak na wszystko można znaleźć jakąś receptę.

 

Przede wszystkim musimy się wczuć w naszą rolę odpowiednio wcześnie. Uwodzenie, tworzenie atmosfery, nie może się rozpocząć tuż przed zrzuceniem ciuchów. Szczwany plan rozpocznijmy z samego rana tego dnia którego zwieńczenie ma przypaść na miłosne uniesienia. Czyli od razu postarajmy się sprawić naszej partnerce jakiś komplement, przekonanie o własnej urodzie i o tym, że nam się podoba, może zdziałać cuda.

 

Jeśli idziemy do pracy i na ten czas nie mamy kontaktu, przed rozstaniem spróbujmy być odpowiednio mili dla naszej partnerki. Niech pozostanie przez ten czas rozłąki z odpowiednim do naszej osoby nastawieniem. Czyli powinna nas wspominać co najmniej pozytywnie, nie mogąc się doczekać powrotu w nasze ramiona.

 

Stres, to główny wróg romansu, o ile mężczyźni są wstanie go przezwyciężyć w drodze do łóżka, by dopiero potem odkryć swoją impotencję, panie przytłoczone nawet całkiem prozaicznymi codziennymi problemami, nie będą miały ochoty na figle. Pomóżmy im zatem się odstresować. Nie chodzi tu tylko o wysłuchanie tego co jakaś koleżanka w pracy przeskrobała, ale pomoc np. przy codziennych domowych obowiązkach. Żeby w łóżku niewiasta nie musiała sobie zawracać głowy tym, że czeka na nią jeszcze cała sterta rzeczy do prasowania.

 

Przed samym zbliżeniem, romantyczna atmosfera to podstawa, dlatego zadbajmy o nią. Już samo przyciemnione światło i świece robią swoje. Powiedzmy otwarcie, dla mężczyzn nastrój to rzecz drugo, czwarto… któroś planowa. Dla pań jest jednak ważny, dlatego nie ignorujmy go. Nie musimy za każdym razem wymyślać nie wiadomo czego, ważne żebyśmy nastroju, atmosfery nie pozostawiali kompletnie samego sobie.


Panie rzadko wykazują inicjatywę również dlatego, że ich odwaga, oraz zdecydowanie przy tej okazji, jest „nieco” słabsze od męskiego. Jeśli kobieta wystąpi już samodzielnie z propozycją wspólnego baraszkowania, pamiętajmy aby jej propozycję odpowiednio ciepło przyjąć, a później dodatkowo nagrodzić. Jak nagroda ma wyglądać? O tym pisaliśmy już nie tak dawno temu, ma to być poniekąd ukoronowanie naszych starań, i coś dzięki czemu nasza pani w przyszłości może nam nie dać spokoju, chcąc tylko więcej.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska