Prawdy i mity o seksie cz. 2

Prawdy i mity o seksie cz. 2

Wszystko czego chcielibyście się dowiedzieć o seksie, ale czekaliście aż odpowie na Wasze pytania doktor Monika Łukasiewicz

 

6. Masturbacja to dobre ćwiczenie na powiększenie penisa, ale onanizm (męski i kobiecy) zmniejsza satysfakcję z seksu

Jeśli powiększeniem penisa nazywamy erekcję, to masturbacja prowadzi do jego powiększenia. W takim samym aspekcie członek powiększa się na widok atrakcyjnej kobiety. Ale chyba nie o takie powiększenie nam chodzi, nieprawdaż? Masturbacja od wieków wzbudzała wiele kontrowersji i powstało też wiele mitów z nią związanych. Do połowy XX w. uważano, że onanizm prowadzi do braku jasności myślenia, szaleństwa, uporczywego swędzenia, impotencji, przedwczesnej ejakulacji, priapizmu i guzów na pęcherzu. Dopiero gdy odkryto bakterię powodującą kiłę, okazało się, że masturbacja jest niewinna. Wszystkie zaś opisane wcześniej objawy były manifestacją kolejnego stadium syfilisu. W Deklaracji Praw Seksualnych WHO z 2002 r. stwierdza się, że onanizm pozytywnie wpływa na zdrowie seksualne, a człowiek ma prawo do tego typu aktywności. Onanizm pozwala na naukę własnego ciała, stref erogennych i reakcji seksualnych, jest swoistym narzędziem do nauki intymności z drugą osobą oraz poprawia komfort i satysfakcję seksualną. Można powiedzieć, że masturbacja jest środkiem do osiągnięcia zdrowia seksualnego, a terapię masturbacją stosuje się m.in. przy zaburzeniach orgazmu u kobiet. Szkodliwy natomiast może być onanizm rytualny i przymusowy oraz odbiegający znacznie od fizjologicznych kontaktów (np. pobudzanie się strumieniem wody). Taki rodzaj masturbacji powoduje uwarunkowania, które utrudnią odczuwanie satysfakcji seksualnej z partnerem. Na zakończenie dodam, że – jak pokazują badania – regularna masturbacja chroni przed rakiem prostaty u mężczyzn, a u większości kobiet warunkuje właściwe odczuwanie orgazmu z partnerem.


7. Mężczyźni bardziej potrzebują seksu niż kobiety

Ośrodki odpowiedzialne za seks zajmują w męskim mózgu dwa razy więcej miejsca niż w kobiecym. Podczas kiedy myśli seksualne, jak napisała Louann Brizendine w Mózgu kobiety, pojawiają się w głowach mężczyzn tak często jak samoloty na lotnisku Heathrow, to u kobiet myśl erotyczna pojawia się z częstością helikoptera na polnym lotnisku. Trochę inaczej to wygląda w okresie jajeczkowania, kiedy to płeć piękna myśli o seksie 3–4 razy na dobę. Dla porównania, większość młodych chłopców ma ochotę na seks kilkadziesiąt razy dziennie. Widzą oni swoją partnerkę głównie przez pryzmat seksualności, a niewielu docenia jej osobowość i inteligencję. U mężczyzn z wiekiem to się zmienia, a związki oparte tylkona erotycznej stymulacji z czasem się rozpadają.

Kobieca seksualność w dużej mierze zależy od cyklicznie zmieniających się hormonów i oczywiście od stężenia testosteronu. Testosteron odpowiedzialny jest za seks i uczucia agresywne u obu płci. Jego wysokie stężenie działa na podwzgórze, gdzie uaktywnia erotyczne myśli i odczucia. Różnica polega jednak na ilości samego hormonu. Ilość testosteronu u mężczyzn jest nawet stukrotnie większa niż u kobiet. Męska gotowość seksualna jest zatem w stanie ciągłego pogotowia. Stąd mężczyźni na widok atrakcyjnej seksualnie kobiety od razu mają ochotę na seks, a panie oglądając się za przystojnym mężczyzną o seksie pomyślą znacznie później. 

8. Kobiet nie podnieca pornografia

A chcielibyście, żeby tak było? Taki mit grzecznej, niewinnej kobiety, która oglądając film pornograficzny spuszcza oczy i z zażenowaniem wychodzi z pokoju… Tak oczywiście nie jest, więc pozostawmy ten mit tylko w sferze fantazji. Okazało się bowiem, co opublikowano zresztą w książce Total Sex, że 25 proc. filmów dla dorosłych trafia w ręce kobiet. Panie są również podatne na bodźce wizualne, w mniejszym jednak stopniu niż mężczyźni. Chociaż czy na pewno? Okazało się bowiem, że u kobiet poddanych erotycznej stymulacji seksualnej (film erotyczny) w miarę trwania i powtarzania bodźca rośnie stopień pobudzenia. Wystarczy, że przełamią swoje zahamowania i poczucie wstydu, a zaczynają reagować podobnie jak mężczyźni. Pornografia adresowana do kobiet jest z reguły lżejsza, mniej dosłowna i co najważniejsze, filmy pornograficzne mają często konkretną akcję i fabułę. Aktorzy natomiast zamiast prezentować tylko swoje narządy płciowe romansują, przeżywają zdrady, cierpią i kochają. Wychodząc na spotkanie kobiecym potrzebom Candida Royale, wcześniej aktorka filmów porno, założyła wytwórnię Femme Productions. Produkuje filmy pornograficzne typowo dla kobiet. Panie, o czym dobrze wie Candida, potrzebują wizualnej stymulacji seksualnej, ale – w odróżnieniu od mężczyzn – to często im nie wystarcza. Kobiety dodatkowo potrzebują widzieć i odczuwać emocje bohaterów. W mózgu pań bowiem ośrodki odpowiedzialne za emocje zajmują dwukrotnie więcej miejsca niż u panów. Z ośrodkami seksu jest zaś zupełnie odwrotnie…

9. Mężczyzna z wiekiem traci zainteresowanie seksem, a kobieta zyskuje

Taki wniosek jest pochopny i nie do końca słuszny. Aktywność seksualna i libido są bowiem uwarunkowane wieloczynnikowo. Owszem, wiek ma duże znaczenie, ale wiele innych czynników partnerskich, społecznych i hormonalnych wpływ a także na naszą seksualność. Według Laumanna, szczyt kobiecej aktywności przypada na wiek 20–30 lat, ale w okresie okołomenopauzalnym mamy ciągle 82 proc. aktywnych kobiet. W najnowszych opublikowanych badaniach w Niemczech wykazano, że aktywność seksualna mężczyzn do 60. roku życia jest raczej stała i wynosi 85 proc., a dopiero po sześćdziesiątce spada do 50 proc. Okazało się też, że panie szybciej niż panowie tracą zainteresowanie seksem, aczkolwiek im bardziej się starzejemy – dotyczy to obu płci – tym mniejszą mamy ochotę na seksualne igraszki (i tym mniejsze możliwości).Za spadek libido często wini się, zarówno u kobiet jak i u mężczyzn, związane z wiekiem obniżenie poziomu testosteronu. Duże znaczenie ma jednak brak partnera seksualnego lub jego choroba, czas trwania związku oraz niskie zarobki i brak pracy. Niektórzy podają, że szczyt aktywności seksualnej obu płci przypada na wiek 40–60 lat, kiedy poczucie komfortu seksualnego jest największe. Mit o tym, że z wiekiem spada pożądanie u mężczyzn a wzrasta u kobiet, włóżmy między bajki. Zostańmy raczej przy tym, że pożądanie jest w pewien sposób sprawą indywidualną i zależy od wielu czynników, a sam wiek nie jest najważniejszy…

10. Kobieta nie musi mieć orgazmu, żeby odczuwać satysfakcję seksualną

Kiedy Brytyjczykom zadano pytanie, czy seks bez orgazmu może być dla kobiety satysfakcjonujący, 29 proc. kobiet i 37 proc. mężczyzn odpowiedziało twierdząco. I tak właśnie jest. O kobiecej satysfakcji seksualnej nie zawsze bowiem decyduje tylko orgazm. Tak samo istotna jest ekspresja własnej seksualności i atrakcyjności erotycznej. Przyjemnością może być więc dotykanie, całowanie, przytulanie oraz poczucie jedności z partnerem. Orgazm to jedynie część całej gamy możliwości, które prowadzą do seksualnego zadowolenia. U mężczyzn seks bez orgazmu przyczynia się do rozdrażnienia i przykrego napięcia, często więc brak szczytowania u partnerki traktują personalnie i czują się sfrustrowani. Niepotrzebnie. Kobiecy erotyzm zasadniczo różni się od męskiego. Przez długi czasu ważano, że reakcja seksualna mężczyzn i kobiet jest taka sama. Po fazie pobudzenia przechodzimy do plateau, orgazmu i odprężenia. Kiedy zwrócono większą uwagę na kobiecą reaktywność, zauważono, że u pań fazy te nie muszą przebiegać jedna po drugiej, a orgazm nie jest jedynym celem seksualnego spełnienia. Niektórym kobietom może wystarczyć tylko pobudzenie, inne zatrzymują się na plateau, a jeszcze inne, zamiast odprężenia, znowu się pobudzają. Poza tym kobieca satysfakcja seksualna w bardzo dużej mierze zależy od poczucia bezpieczeństwa i stosunku emocjonalnego do partnera. Dużo istotniejsza i przyjemniejsza niż sam orgazm może być droga na szczyt, czyli właściwa gra wstępna i atmosfera. Satysfakcja seksualna płci pięknej jest dużo bardziej złożona i ograniczanie jej do samego orgazmu jest, krótko mówiąc, błędem.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska