Interaktywne seks-zabawki

Interaktywne seks-zabawki

Kiedy już wydaje ci się, że widziałeś wszystko, ludzka inwencja po raz kolejny cię zaskakuje. Aby zrobić obecnie biznes który faktycznie „chwyci” trzeba znaleźć sobie odpowiednią niszę i wymyślić coś oryginalnego, albo chociaż ukraść oryginalny pomysł. Holenderska firma Kiiroo, wydaje się, odnalazła jeszcze nie do końca zagospodarowaną dziedzinę życia, to jest zdalny seks.

Teledildonics - ten termin uknuł już przeszło 40 lat temu amerykański pionier informatyki Ted Nelson, w książce swojego autorstwa pod wdzięcznym tytułem Computer Lib. Tematyką której było dogłębne poznanie natury maszyn, albo może bardziej przekonanie ludzi to tego aby zainteresowali się, wtedy raczkującym jeszcze światem komputerów. Teledildonics oznacza ni mniej ni więcej ale technologię umożliwiającą zdalny seks, gdzie w zasadzie partner jest widoczny na ekranie telewizora/komputera, a różnego typu zabawki, przyrządy zdalnie sterowane, mają nam wynagrodzić jego fizyczny brak.

 

Rozwinięciem tej frazy miała być w ogóle interakcja na poziomie intymnym, człowieka z maszyną, o czym na razie możemy powiedzieć - pożyjemy zobaczymy. Choć dla amatorów „gumowych” niewiast to nie wątpliwie spełnienie marzeń.

 

Wracając do tematu, holenderski startup o którym wspomnieliśmy na wstępie, zajmuje się produkcją interaktywnych wibratorów i pochw. Osprzęt ten jest reklamowany jako prawdziwa namiastka życia intymnego. Nie tylko dzięki samej “inteligentnej” stymulacji, ale również dzięki syntetycznej skórze która podobno daje uczucie kontaktu jak byśmy obcowali z tą prawdziwą.

 

Ok, ale na czym ta interaktywność/zdalność dokładnie polega? Jak nietrudno się domyślić, kiedy parę kochanków dzieli spory dystans, używając wspomnianych „sprzętów” mogą uprawiać coś co można by nazwać seksem na odległość. Urządzenia mają bezprzewodowy kontakt z internetem, i na tej zasadzie odwzorowują nasze faktyczne działania. Więc teraz jakaś pogaduszka ze swoją drugą połówką, na Skypie, może być trochę ciekawsza i bardziej zajmująca.

 

Urządzenie ponoć może się również przydać singlom, bądź takim osobom którym już osoba partnera trochę zbrzydła. Jest bowiem możliwość zsynchronizowania go z produkcjami dla dorosłych, jako tymi obfitującymi w odpowiednią akcję. Producentom gadżetów można by doradzić aby nie ograniczyli się tylko do porno, jest tyle wartościowych filmów które można by zgrać z tymi akcesoriami. Oglądanie niektórych gatunków jak dramat bądź horror,  nabrałoby wtedy zupełnie nowego wymiaru. Kino 5D jawi się nam w całej swojej krasie.   

 

fot: istockphoto.com  

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska