Piersi do zabawy

Drażnienie – to słowo najlepiej opisuje nasze fantazje à propos cycków. To może być lizanie, ssanie i kąsanie sutków, łapanie i delikatne miętoszenie całego biustu, podszczypywanie, ugniatanie – palcami i całą dłonią. Niektórzy zapominają, że pierś to nie tylko sutek!

– Jest tyle szumu wokół biustu, cycki są wszędzie: na billboardach, w magazynach. Kuba Wojewódzki powiedział niedawno, że wszystko mu się kojarzy z cyckami. A jak przychodzi co do czego, to każdy facet odpina stanik – popisując się, że umie to zrobić jedną ręką, pomiętoli przez minutę i koniec. O co im chodzi? – zastanawia się Patrycja. W popularnych serwisach porno też prawie nie ma materiałów koncentrujących się na pieszczeniu piersi. Jeśli coś się pojawia, to jako symboliczny element gry wstępnej. Na zasadzie odbębnienia: szyja, cycki, uda i główny punkt programu. Filmy, które w całości pokazują jak facet zajmuje się kobiecym biustem, są naprawdę rzadkie. Szkoda, bo przez to zapominamy, że nie tylko mężczyźni czerpią przyjemność z kobiecych ciał. Tak, panowie, cycki są dla kobiet jeszcze fajniejszą zabawką niż dla was.

– Słyszałam, że im mniejsze, tym są wrażliwsze: ta sama ilość receptorów rozkłada się na mniejszą lub większą powierzchnię. Brzmi naiwnie, ale u mnie to się sprawdza. Mam na szczęście nieduży biust. I mówię ci, odlatuję, kiedy on mnie liże i ssie, błagam go o to w nieskończoność. Przy grze wstępnej dodaję do tego jednoczesne pieszczenie swojej cipki i jestem w niebie. Dochodzę jeszcze przed stosunkiem – rekomenduje Magda. – Uwielbiam jak mój mężczyzna za- chłannie łapie moje cycki i nie może się od nich oderwać. Jest w tym jakaś niesamowita szorstka czułość i siła – przyznaje Olga. – Lubię, jak zabiera się za mnie, kiedy wychodzę spod prysznica, jestem wtedy rozgrzana i mocniej wszystko czuję. Jeśli dotknie mnie wtedy kostką lodu, wariuję. Lubię w ogóle różne wrażenia. Kiedyś wziął jakiś mój ciuszek i jego szorstkim kawałkiem przy rękawie jeździł po mojej brodawce. Działa też drażnienie językiem, jego oddech na skórze, zjadanie z kobiety jogurtu, bitej śmietany albo smacznego lubrykantu. Lubrykant w ogóle się przydaje przy zabawach z piersiami: daje poślizg.

Bo trzeba pamiętać, że granica między sprawieniem dziewczynie przyjemności a zafundowaniem bólu jest tu bardzo cienka. Jak skóra na biuście. Nie można piersi za mocno naciskać całą dłonią. Nie powinno się gryźć – chyba że kobieta wyraźnie się tego domaga. Nie wszystkie lubią też ostrzejsze zabawki z sex-shopu, jak zaciski na sutki. Ale sprawdzi się mały wibrator.  – Zacznijmy od tego, że nie znoszę, jak mężczyzna żartuje z mojego biustu. Kiedy na przykład potrząsa moim ciałem tak, że piersi zaczynają mocno podskakiwać, a on się śmieje. To jakiś nerwowy odruch? Trafiłam kiedyś na chłopaka, który traktował biust jak zabawkę, niezależną zupełnie ode mnie część ciała. I to słowo: cyce. Używał go cały czas. Czułam się jak krowa, którą chce wydoić. Cycki są ok, cyce już nie – śmieje się Natasza. – Potrzebuję czegoś pomiędzy muskaniem a wgniataniem w ziemię. Delikatności, nawet jeśli przeprowadzanej pewną ręką. Wszystko można zrobić lepiej lub gorzej. Zgrabne trzymanie piersi jest bardzo przyjemne, mocne złapanie jak uchwytu na ściance wspinaczkowej już nie. Słyszałam o facecie, który miał zwyczaj kręcić cyckami jakby odkręcał trudny do otwarcia słoik. Autorski wynalazek. Przekonanie go, że to nietrafiony pomysł, zajęło koleżance sporo czasu. Cycki lubią być w centrum uwagi, ale czasem same coś z siebie dają. – Miłość hiszpańska, czyli przesuwanie penisem między piersiami, słyszałaś o tym? – pyta Magda.

– Najlepiej, jeśli kobieta ma duży biust – wtedy jest łatwiej. Jak piersi są mniejsze – dziewczyna zamiast leżeć może stać albo pochylać się lekko nad mężczyzną – biust jest wtedy bardziej zwarty. Próbowałam i jednej i drugiej opcji. Zamiast gry wstępnej, żeby nie było nudno. Czasem w połączeniu z oralem, bo to blisko ust. Zdarzało się, że partner finiszował w tej sposób i to było fajne. Szkoda tylko, że faceci zapominają, że to nie jest jednostronna zabawa. Nie chodzi tylko o jego przyjemność. Frajda jest, wiadomo, bardziej po jego stronie, ale ja też chcę coś z tego mieć. Powinni jednocześnie choć odrobinę pieścić piersi – co nie jest łatwe. Lub przynajmniej potem pomasować biust. Ale prośba o „hiszpana” sama w sobie może być dla kobiety wielkim komplementem. Znaczy, że facet fantazjuje o naszym biuście – a za to dziewczyna odda prawie wszystko. 

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska