Idziesz do łóżka? Tych produktów unikaj jak ognia

2016-09-06
Idziesz do łóżka? Tych produktów unikaj jak ognia

Doskonale wiesz, że samochód z najlepszym nawet silnikiem nie pojedzie, jeśli nie zalejesz go dobrym paliwem i nie uzupełnisz oleju. Zasada ta dotyczy także łóżka. Jeśli chcesz poszaleć całą noc, unikaj tych produktów.

1. Kawa

 

Niby pobudza, ale raczej mózg niż lędźwia. Kawa nie jest dobrym paliwem dla twojego najlepszego przyjaciela. Owszem, jest dzięki niej szansa, że nie zaśniesz po pierwszym razie. Ale jest też, że drugiego ani następnych w ogóle nie będzie, bo kofeina radykalnie obniża libido. Także inne produkty ją zawierające nie są wskazane (coca-cola, energetyki, herbata).

 

2. Soja i rośliny strączkowe

 

Podstawa źródło białka dla wegetarian (z soi robi się tofu) niestety sprawia, że mogą być oni zniechęceni do seksu. A przynajmniej część z nich, bo soja obniża poziom testosteronu. A ten jest niezbędny do tego, żeby się chciało. Po drugie soja, tak jak inne rośliny strączkowe, ma jeszcze jedną właściwość, która fatalna dla łóżkowych zabaw. Wzdyma. A ze wzdętym brzuchem naprawdę odechciewa się tego robić, choćby i testosteron nie był obniżony.

 

3. Uważaj na zioła

 

Jest to jedna z mniej znanych właściwości ziół. Ich obecność w potrawach jest nie do przecenienia, ale jednocześnie szałwia, majeranek, mięta, czy oregano również obniżają testosteron. Oczywiście, że jednokrotne doprawienie kolacji nie powinno sprawić, że nie staniesz na wysokości zadania, ale długotrwałe spożycie może zwiastować kłopoty.

 

4. Potrawy smażone

 

Frytki, kurczak w panierce z głębokiego tłuszczu, kalmary w cieście „od Chińczyka” zza rogu. Jakież to jest wszystko pyszne! No niestety, jeśli chcesz poszaleć, to nie faszeruj swojego ciała taką ilością tłuszczu. Jeśli najesz się za bardzo, stracisz energię, której twój organizm zacznie używać, by to wszystko strawić. Jeśli tak się żywisz na co dzień, twoje żyły będą tak otłuszczone, że wkrótce krew nie dopłynie tam, gdzie powinna.

 

5. Potrawy szybko jedzone

 

Nie, nie chodzi o to, że się zakrztusisz i nie dotrzesz do łóżka. Raczej o to, o czym niewielu facetów wie: wzdęcia i złe samopoczucie w największym stopniu powoduje błyskawicznie pochłanianie dużych kęsów. To nawet gorsze niż groch z kapustą. Jeśli chcesz być królem w łóżku, przypomnij sobie, jak należy jeść elegancko, jak uczyła babcia. Niewiele i małymi kęsami, wszystko dokładnie przeżuwając.

 

6. Gazowane napoje

 

Nic dodać nic ująć, sprawa jest podobna jak w przypadku poprzednich produktów. Gazowane napoje powodują wzdęcia, a cukier w nich zawarty działa pobudzająco na krótko, a na dłuższą metę męczy organizm.

 

7. Ketchup i pomidory

 

Na koniec produkty paradoksalne, bo jednocześnie zbawienne dla męskiego organizmu i słabo nań działające. Pomidory, a w jeszcze większym stopniu ketchup, zawierają pewną substancję: likopen. Niewiele jest jej w innych, spożywanych na co dzień produktach. Likopen ma fenomenalny wpływ na płodność (jedzenie ketchupu poleca się parom starającym się o dziecko). Z drugiej strony, ten sam likopen obniża poziom testosteronu. Hormonu, bez którego nic nie ma w łóżku sensu.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska