Własna seks taśma. Tak nakręcisz najlepszy film, jaki widziałeś!

2016-09-09
Własna seks taśma. Tak nakręcisz najlepszy film, jaki widziałeś!

To jedna z fantazji, która może całkowicie odmienić twoje życie seksualne. Dodać mu pikanterii i sprawić, że twoja kobieta oszaleje. Nakręć z nią domową seks taśmę i ciesz się najbardziej podniecającym porno, jakie kiedykolwiek widziałeś.

Zaplanuj to

 

Masz dwie podstawowe opcje i kilka pomniejszych. Albo pójdziesz na żywioł, albo wszystko zaplanujesz. W pierwszym przypadku po prostu wyciągasz telefon. W drugim, musisz stworzyć scenariusz tego, co ma się dziać.

 

Jeśli zdecydujesz się na zaskoczenie, możesz się boleśnie sparzyć. Partnerka może przestraszyć się twojej inicjatywy. Gdyby ją jednak zaakceptowała, musisz być przygotowany. Po prostu wiedzieć, czego chcesz, żeby potem móc się tym cieszyć.

 

Nie mówimy bowiem o scence, kręconej z ręki, ale o czymś więcej. A żeby taki filmik miał ręce i nogi, powinieneś przemyśleć kadr i urządzenie z jakiego będziesz kręcił. Podstawowy wybór, przed jakim stajesz, to ten czy kręcić z ręki, czy ze statywu.

 

Tu dochodzimy do drugiej opcji. Jeśli pomyślałeś wcześniej o domowym porno, przegadałeś to z partnerką, wyczułeś, że jest entuzjastycznie nastawiona, to postaraj się trochę. Uprzątnij sypialnię, zadbaj o właściwe oświetlenie, wybierz właściwy kadr (taki, który będzie pokazywał was w najkorzystniejszy sposób). Jeśli ma to być filmik do jednokrotnego obejrzenia, nie musisz się starać. Ale jeśli myślisz o czymś, co będziecie wspólnie odtwarzać w długie, jesienne wieczory, daj z siebie wszystko.

 

Przeprowadź to

 

Sam seks jest podniecający, ale kiedy go uprawiasz. Domowe porno rządzi się jednak swoimi prawami. Postaraj się unikać rutyny. 10 minut w pozycji na jeźdźca brzmi cudownie, ale naprawdę będziesz to później w stanie oglądać?

 

O ile filmujesz aparatem ze statywu możliwie często zmieniajcie pozycje. Pamiętaj, że gracie w filmie, który ma czemuś służyć, a nie po prostu uprawiacie standardowy seks. Spróbujcie pozycji na pieska, na jeźdźca, seksu oralnego. Unikajcie pozycji, na których was nie widać (misjonarza, łyżeczki). Jeśli zamierzacie użyć gadżetów (wibratorów, pejczy, kremów nawilżających), często je zmieniaj.

 

Opcja dla zaawansowanych technologicznie, to późniejszy montaż filmu. W przypadku, gdy jesteś za pan brat z programami do montażu, postaraj się zmieniać kadr, dograć kilka zbliżeń, nawet oddać urządzenie (smartfona) w ręce partnerki.

 

W tym miejscu ważne zastrzeżenie: nawet jeśli zwykle jesteście cisi, na potrzeby filmu bądźcie głośni. Mówcie do siebie, pozbądźcie wstydu, krzyczcie. Odgrywajcie role, świntuszcie, wydawajcie polecenie. Niech to nie będzie kino nieme, ale hollywoodzki film akcji.

 

Ciesz się tym

 

Po co w ogóle ta uproszczona instrukcja? Po co cały film? No właśnie... Po pierwsze, wszystko ma wywrócić do góry nogami wasze życie seksualne, o ile wkradała się do niego rutyna. Po drugie, ma was podniecać! Od razu lub długofalowo.

 

Jeśli zdecydowałeś się na kilka prostych scenek nakręconych smartfonem, obejrzyjcie je zaraz po nagraniu. Wykasujcie te, które się nie podobają, a reszta niech was podnieci dom kolejnych igraszek.

 

Jeśli jednak wybrałeś opcję pro, podmontowałeś film, zrobiłeś z niego prawdziwy porno-teledysk, to niech robota nie pójdzie na marne. Używajcie tego jako jednego z arsenału seks-gadżetów. Wspólnie oglądajcie film co jakiś czas, a co z tego wyniknie, to chyba jasne. Kolejny niezapomniany seks!

 

Zabezpiecz to

 

Na koniec kilka spraw związanych z bezpieczeństwem. Naprawdę nie chcesz, żeby wideo podzieliło los tego nakręconego przez Pamelę Anderson z Tommym Lee albo Kim Kardashian z Rayem J (swoją drogą oba mogą być inspiracją, bo są nieźle wymyślone. Pierwszy jest przykładem prostego filmiku kręconego „z ręki”. Drugi większej produkcji, że światłem, różnymi kadrami, muzyką i montażem).

 

A jeśli nie chcesz (chyba, że wraz z partnerką planujecie karierę w branży), to zabezpiecz film. Nie trzymaj go na dysku. Ewentualnie w telefonie (o ile jest doskonale zabezpieczony i nikt nie ma do niego dostępu), chmurze lub na zakodowanym nośniku zewnętrznym. Wcześniej usuń wszelkie ślady produkcji. Programów zabezpieczających i kodujących jest bez liku, tym razem warto przysiąść, żeby wybrać odpowiedni.

 

A na koniec: zapomnij o tych radach. Najważniejsi w filmie są aktorzy i to jak grają!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska