Jak zaplanować idealną randkę?

Randka to takie dziwne spotkanie, na którym głównym zajęciem jest udawanie, że wcale 
nie chodzi o seks. Kobiety mają tu przewagę, bo wiedzą, czy finał randki będzie w łóżku 
czy nie. Przedstawiamy modelową randkę – od „dzień dobry” do „u mnie czy u ciebie?”.

1. Bądź o czasie


Powitaj ją komplementem. Najlepiej tradycyjnym „świetnie wyglądasz”. Brzmi dużo lepiej niż „ale się odpicowałaś” albo „ho, ho, prawie cię nie poznałem”. Komplementy można podzielić na dwie grupy: te, które sprawiają, że komplementowana osoba czuje się znacznie lepiej i te, które reklamują nas jako koneserów kobiecego piękna. Mówiąc „pięknie pachniesz” zdejmujemy z siebie podejrzenie, że interesują nas wyłącznie jej piersi.

2. Nie kupuj kwiatów

Ucieszą ją tylko w chwili wręczenia, potem będą problemem (na końcu pewnie i tak, niby przypadkiem, zostawi je w restauracyjnym wazonie). Możesz jej dać mały niezobowiązujący prezent, pod warunkiem że nie pochodzi z twojego garażu, z twojej półki „nietrafione prezenty” albo z lombardu.

3. Wymyśl ciekawe miejsce


Choć propozycja „wpadnij do mnie, obejrzymy jakiś film” zwykle zmusza kobiety do depilacji, pierwszą randkę lepiej zaproponować na neutralnym gruncie. Jest taki typ kobiet, które przyjdą na kolację, a zostaną dwa tygodnie (o ile nie na całe życie). „Gdzie masz ochotę pójść?” brzmi zawsze gorzej, niż stanowcze „zarezerwowałem dla nas stolik”. Niech to nie będzie najdroższa knajpa w mieście, ale niech nie będzie to też Sphinx. Lepiej zarekomendować miejsce słowami „ponoć mają tu świetnego szefa kuchni” zamiast „serwują tu największego schabowego w mieście”. Przecież ona i tak zamówi sałatkę.

Pamiętaj: Na pierwszej randce ludzie zwykle mówią sobie same kłamstwa. Jednak są one tak ciekawe, że umawiają się na drugą.

fot. kadr z filmu „Pulp Fiction"

4. W barze 


Obowiązują tam dwie zasady: nigdy nie bądź bardziej pijany niż ona i nigdy nie pozwól, by ona była bardziej pijana od ciebie. I pod żadnym pozorem nie zabieraj jej do baru, w którym kobiety dostają drinka za darmo na wejściu. Z takich lokali zwykle wychodzi się z dziewczyną, a nie się ją tam prowadzi.

Pamiętaj: 
Ona po butelce wina wreszcie będzie chciała, ale ty po butelce whisky już nie będziesz mógł.

5. Taksówkę zamawiasz ty


Mężczyzna zawsze siada za kierowcą – zakładając, że spotykasz się z naprawdę gorącą laską, nie możesz przecież pozwolić, by czuła się skrępowana, gdy jej dekolt w lusterku wewnętrznym podziwia taksówkarz. Rozmawiaj z nią. Nie proś o podgłośnienie radia. W sytuacji awaryjnej, gdy niezręczna cisza trwa dłużej niż 60 sekund (ale nie licz w myślach!), zasugeruj kierowcy zmianę stacji. Nie nuć! Szczególnie nowej piosenki Sylwii Grzeszczak, Iwony Węgrowskiej lub Kasi Wilk (chodziło nam o jedną z tych trzech, ale trudno je rozróżnić). I jedna uwaga: ty płacisz za taksówkę.

6. Rozmowa


Najlepszą okazję do rozmowy masz w knajpie (najgorszą w kinie). To prawda – im jesteś starszy, tym bardziej twoje randki przypominają rozmowę kwalifikacyjną. Pamiętaj – mów dokładnie połowę tego, ile słuchasz.

7. Stolik


Pamiętaj, że jeśli wchodzicie do knajpy, w której kelner wskazuje miejsce (popularne w amerykańskich lokalach) – nie protestuj. To jego robota. Jeśli sam je wybierasz, zadbaj, żeby siedziała przodem do sali, daleko od toalety i blisko okna.

fot. kadr z serialu „Przyjaciele"

8. Zamawianie


Nigdy nie zamawiaj za nią. Nigdy nie sugeruj „zestawu dnia”. Nigdy nie płać voucherem, nie bierz faktury na firmę, nie wciskaj kelnerowi ukradkiem groupona. Dziel się z nią jedzeniem, tylko, jeśli sama to zaproponuje. Grzebanie widelcem w jej talerzu lub naleganie „no spróbuj mojej krewetki” nie wchodzi w grę. I nigdy nie pytaj: „chcesz deser?”. Może to zabrzmieć jak oskarżenie w stylu: „mało już dzisiaj zeżarłaś?”. Lepiej zabrzmi: „na jaki deser masz ochotę?”. Pamiętaj – jeśli na czwartej randce jeszcze cię nie pocałowała, to przychodzi 
dla darmowego jedzenia.


[Dlaczego ona zawsze zamawia sałatkę?
 Psycholog Meredith Young i jej zespół z uniwersytetu McMaster w Ontario badali preferencje kulinarne na grupie 500 studentek, obserwując, co zamawiają na stołówkach w kampusie. Okazało się, że dziewczyny, które jadły w towarzystwie mężczyzn, zazwyczaj spożywały mniej kaloryczny posiłek, niż kiedy jadły w towarzystwie innych kobiet. Badanie dowiodło, że kobiety – świadomie lub nie – komunikują mężczyznom w towarzystwie, że dbają o siebie i swoją figurę. Uwaga! Magazyn „Cosmopolitan” pisze: „Jeśli mężczyzna zaprosił cię do domu i przygotował sałatkę z więcej niż 4 składników, oznacza to, że naprawdę mu 
na tobie zależy, a nie że chce cię tylko przelecieć”. Wykorzystaj tę wiedzę].

9. Płacenie

W restauracji nie płacisz za nią. Płacisz za kolację. To różnica w sposobie myślenia. Jeśli ona nalega, żeby podzielić rachunek (co notabene dobrze o niej świadczy w dobie niezależnych kobiet), lepiej zabrzmi twoja odpowiedź „to dla mnie prawdziwa przyjemność” niż „spoko, ty zapłacisz później, jeśli wiesz, co mam na myśli”.

Kiedy możesz za nią nie płacić?

a) Jeśli zaprasza cię do restauracji z okazji urodzin.


b) Jeśli jej ojciec siedzi z wami przy stole.

c) Jeśli zamówiła Marquis de Laguiche Montrachet Grand Cru, rocznik 2008. Sorry, 
ale cztery tysiące za butelkę to lekka przesada.

d) 
Jeśli między pierwszym a drugim daniem zapyta, o której ma ją odebrać jej mąż. 

10. Spacer


Spacerując wzdłuż ulicy zawsze idziesz od zewnętrznej strony chodnika, tak jak uczyła cię zapewne babcia. Nie musisz łapać dziewczyny za rękę, choć podobno u niektórych kobiet obowiązuje zasada, że „jeśli nie chcesz trzymać mnie za rękę na ulicy, ja nie będę chciała trzymać cię za coś innego w sypialni”.

Pamiętaj: 
Na spacerze obejmij ją. Jeśli powie „zimno mi”, pod żadnym pozorem nie odpowiadaj „mi też”, tylko szybko zdejmij marynarkę. Nigdy, ale to NIGDY nie noś jej torebki. Jesteś przecież mężczyzną.

11. Wchodzisz?


Jeśli już przechodzimy do spraw zasadniczych – ponoć dobra randka to taka, gdy usłyszysz pytanie „wejdziesz?” dwukrotnie. Po spacerze  zostajesz przy jej drzwiach jednak na zewnątrz, chyba że sama cię zaprosi do środka. I pamiętaj! Nie ma gorszego sposobu na wejście do jej mieszkania niż stwierdzenie 
„muszę tylko skorzystać z toalety”.

12. Jeśli wszedłeś


Gratulacje. Oznacza to, że randka poszła całkiem dobrze. Nie psuj dobrego wrażenia i nie krzycz podczas orgazmu. Ani „o mamo!”, ani „kocham cię”. Dziewczyna każdy z tych okrzyków może potraktować zbyt poważnie. I wyjdź od niej przed śniadaniem. Chyba że nalega, byś został.

13. Następnego dnia 


Nie pisz SMS-ów. Zadzwoń. Jeśli odbierze, podziękuj za miły wieczór. Jeśli włączy się poczta głosowa – podziękuj za wieczór i poproś, by oddzwoniła. (Wcześniej wyłącz „granie na czekanie”, chyba że jesteś menedżerem znanego wokalisty lub znanym wokalistą). Jeśli dzwonisz pod podany przez nią numer, 
a odzywa się Telepizza, zamów dużą capricossę, poszukaj nowej dziewczyny i przeanalizuj, którego punktu z naszej modelowej randki nie zastosowałeś poprawnie.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska