Seks z przyjaciółmi – co na to nauka?

2016-10-11
Seks z przyjaciółmi – co na to nauka?

Mieć niezawodnego partnera seksualnego, który jest zawsze gotowy do zabawy – w teorii brzmi to znakomicie. Bez zobowiązań? Bez oczekiwań? "Jasne, czemu nie?"

Nie cierpię być zwiastunem złej nowiny, ale fantazja rzadko współgra z rzeczywistością, zwłaszcza kiedy mówimy o "przyjaciołach do łóżka". Większość ludzi prędzej czy później kończy takie układy, bo okazują się one dużo bardziej skomplikowane (i trudne) niż przewidywali na początku. Czy jednak istnieje sposób, by zapobiec dramatom? Czy to możliwe, żeby mieć "profity", ale bez obciążeń?

 

Pozwólcie, że jako osoba, która przez sześć lat badała układy typu "przyjaciel do łóżka", przedłużę wasze nadzieje (i podzielę się kilkoma opartymi na badaniach spostrzeżeniami).

 

Zdefiniuj oczekiwania

Jedną z największych obaw ludzi, którzy angażują się w relacje typu "przyjaciel do łóżka" jest to, że jedna ze stron zacznie żywić uczucia, które okażą się nieodwzajemnione. Rzeczywiście jest się czym martwić. Ludzie zwykle wchodzą w takie związki chcąc zupełnie różnych rzeczy. W 2011 roku zapytałem ludzi, którzy pozostawali w związkach typu "przyjaciel do łóżka" o to, dlaczego zaczęli tego typu relację i jakie żywią w stosunku do niej nadzieje. Odpowiedzi mieściły się gdzieś w przedziale od sasa do lasa.

 

Jakkolwiek większość ludzi przyznała, że robi to dla seksu (naiwni!), spory odsetek kobiet odpowiedział, że zaczęły tego typu relację, bo miały nadzieję na zbudowanie emocjonalnej więzi z partnerem. Aż 43 proc. kobiet i 24 proc. mężczyzn przyznało się do nadziei, że "przyjaciel do łóżka" po pewnym czasie zamieni się w życiowego partnera (powstało na ten temat studium opublikowane w "Journal of Sex Research").

 

Z badań wynika, że ludzie mogą wnieść do związku zupełnie różne oczekiwania i, co więcej, że te oczekiwania są zależne od płci. Kiedy szukasz "przyjaciela do łóżka", bądź pewien czego właściwie oczekujesz, i zapytaj czy twój partner chce tego samego, co ty.

 

Z baru do sypialni. Stwórz zasady

Badania pokazują, że większość ludzi, którzy decydują się wprowadzić seks do przyjacielskiej relacji nie poświęca czasu na ustanowienie reguł. Badanie przeprowadzone na studentach wykazało, że aż 73 proc. tych, którzy mają "przyjaciela do łóżka" nigdy nie rozmawiało z nim o zasadach. Ten brak komunikacji może okazać się kosztowny na dłuższą metę. Dzięki trwającemu dłuższy czas badaniu, które przeprowadziłem wśród ludzi pozostających w związku typu "przyjaciel do łóżka", okazało się, że osoby, które poświęcą czas na ustalenie jasnych zasad po upływie roku właściwie zawsze są ze swoim "przyjacielem do łóżka" w lepszych stosunkach niż ci, którzy zignorowali takie rozmowy.

 

Zastanówcie się nad odpowiedzią na następujące pytania: Macie zamiar uprawiać seks tylko ze sobą nawzajem? A może wolicie spotykać się też z innymi osobami? Powinniście się nad tym zastanowić już choćby tylko po to, żeby zminimalizować ryzyko zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową. Poza tym musicie koniecznie ustalić kiedy i czy w ogóle powiedzieć innym ludziom o waszej relacji oraz jakie zasady, jeśli w ogóle jakieś, chcecie przyjąć, kiedy razem widzicie się z innymi. Czy pocałunki to za wiele? A co z jawnym spędzaniem nocy u siebie nawzajem?

 

Nie trać jasnego oglądu sytuacji

Poza wszystkim: bądź realistą i spodziewaj się niespodziewanego. Nawet jeśli na samym początku wyraźnie powiesz czym jest dla ciebie ta relacja, możliwe, że twój przyjaciel nie będzie w stosunku do ciebie całkowicie szczery. Poza tym pamiętaj, że ani ty, ani twój przyjaciel nie możecie być pewni co do siebie poczujecie, kiedy pójdziecie ze sobą do łóżka. Psycholodzy już dawno ustalili, że ludzie na ogół są bardzo słabi w przewidywaniu swoich przyszłych stanów emocjonalnych. Jako swego rodzaju dowód możemy przytoczyć badanie, które dowiodło, że na ogół przeceniamy to, jak szczęśliwi czujemy się wchodząc w nowe związki. Innymi słowy: to, że myślisz, iż wszystko będzie działało tak, jak chcesz, wcale nie znaczy, że naprawdę będzie tak działało.

 

W ogólnym rozrachunku

Większość ludzi uważa, że nawigowanie sytuacją typu "z przyjacielem do łóżka" jest trudne. Sytuację jeszcze bardziej utrudnia jednak słaba komunikacja między tymi "przyjaciółmi". Jeśli chcecie, żeby w waszym przypadku to zadziałało, musicie zacząć rozmawiać wcześnie i robić to często. Miejcie świadomość, że nawet przy wielu rozmowach, tego typu relacje potrafią być nieprzewidywalne i nie zawsze kończą się szczęśliwie (z moich badań wynika, że tylko jedna czwarta tego typu związków trwa dłużej niż rok). Przykra rzeczywistość: czasami nawet najskrupulatniej wymyślony plan nie wystarcza.

 

Autor: Justin Lehmiller – doktor nauk, edukator seksualny, naukowiec związany z Uniwersytetem Ball State i autor bloga "Sex and Psychology".
Przekład: Radek Pulkowski

 

fot. iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska