Z pornografią jak z ogniem. Trzeba ostrożnie!

2016-10-14
Z pornografią jak z ogniem. Trzeba ostrożnie!

Z pornografią, jak z alkoholem, narkotykami i hazardem, nie wolno przesadzać. Uważajcie, naukowcy nie mają wątpliwości, że sieje ona w mózgu spustoszenie, jeśli się przedawkuje. Oto co robi z naszymi szarymi komórkami.

 

Pornografia, jak alkohol, narkotyki i hazard, ma swoje dobre strony. Tego i owego można się nauczyć, coś podpatrzeć. Rozładować napięcie albo zrobić miły wstęp do rozładowania, jeśli wiecie, co mamy na myśli. Także w związku pornografia może odegrać pozytywną rolę: jako gadżet, który pomaga ożywić stające się nudnym i monotonnym pożycie, np. małżeńskie.

 

Jednak przedawkowanie ma fatalne skutki. Od pornografii, jak od alkoholu, narkotyków i hazardu, można się uzależnić. Wówczas zachodzą zmiany w organizmie, w tym na poziomie mózgowym, które mogą okazać się nieodwracalne.

 

Jak działa pornografia? Podnieca, czyli powoduje uaktywnienie się mózgu. Robi się człowiekowi przyjemnie. To banalne stwierdzenie, ale ma swoje źródło w zwiększonym wydzielaniu do krwi dopaminy. To „hormon przyjemności”, a w rzeczywistości neuroprzekaźnik. Poprawia samopoczucie, sprawia, że czujemy się lepiej.

 

Tylko że dopamina jest jak narkotyk. Im więcej się jej wydziela, tym więcej organizm potrzebuje, żeby poczuć się tak dobrze, jak za pierwszym razem. Czyli im więcej pornografii oglądamy, by sprawić sobie przyjemność, tym więcej musimy oglądać, by osiągnąć efekt. Mechanizm uzależnienia zostaje wprawiony w ruch.

 

Uczeni niemieccy z Instytutu Maxa Plancka w Lipsku odkryli ponadto, że im więcej badani oglądają pornografii, tym mniejsza jest ilość szarej materii w ciele prążkowanym. To brzmi jak wykład z biochemii, ale ma swoje konkretne skutki. Ów obszar w mózgu odpowiada bowiem za samokontrolę i motywację. Im jest mniejszy tym samokontrola słabsza, a motywacji mniej. Nic nam się po prostu nie chce.

 

Zatem reasumując: jeśli ktoś lubi, niech pornografią się bawi. Byle nie przesadzić, bo można skończyć wpatrując się wyłącznie w fikołki innych na własnym ekranie.

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska