Seks przed startem nie przeszkadza sportowcom. Co najmniej...

Seks przed startem nie przeszkadza sportowcom. Co najmniej...

Teraz wiadomo na pewno – seks przed startem nie przeszkadza sportowcom. Dotąd zdania były różne. Oczywiście w świecie nauki, bo my w PLAYBOYU zawsze wiedzieliśmy swoje.

Wiedzieliśmy o tym od dawna – najlepszy sposób, żeby wygrać w zawodach sportowych to mieć przed nimi dobry seks. Zresztą zdarzyło nam się już nawet pisać o tym na łamach PLAYBOY.PL – nie raz i nie dwa. Naszą tezę potwierdzają sportowcy.

 

To co zawsze mówiliśmy my to jedno, nawet jeśli wtórowali nam zawodnicy. Nauka nie zawsze się z nami zgadzała. Niektórzy naukowcy uważali, że seks przed zawodami (meczem, rozgrywką, występem...) to raczej zły pomysł, bo facet, żeby być naładowany energią i testosteronem powinien być seksualnie głodny. Krótko mówiąc – orgazm rozleniwia i lepiej wstrzymać się z nim do czasu świętowania (ewentualnie: pocieszania się po porażce).

 

Wielu sportowców nie zgadzało się z naukowcami. I – jak się okazuje – według najnowszych badań rację mieli sportowcy znający tę kwestię z własnej praktyki. Wyniki rozlicznych badań opublikowane w czasopiśmie „Frontiers in Physiology” udowadniają, że seks przed występem nie ma wpływu na formę sportowców. Jedno z nich – dotyczące formy maratończyków – wspiera nawet naszą tezę. Według niego biegaczom długodystansowym seks jak najbardziej sprzyja!

 

Zastanawiające, że według badaczy dotychczasowe ustalenia na ten temat były oparte na zaskakująco niewielkiej liczbie badań. Słowem – rzadko eksperymentowano na samych sportowcach. Cóż, wiemy, że na szczęście sportowcy doskonale poradzili sobie sami!

 

Badania wciąż trwają. Zwłaszcza nad kobietami, bo do tej pory częściej przedmiotem ustaleń w tej kwestii byli głównie faceci. Jednak już teraz badacze są pewni przynajmniej jednego – seks przed zawodami sportowcom nie przeszkadza. Cóż, badacze, przynajmniej tyle!

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska