Blondynki, brunetki, rude: które są najbardziej namiętne?

2016-10-28
Blondynki, brunetki, rude: które są najbardziej namiętne?

Kochamy blondynki, szanujemy brunetki i pragniemy rudych. Taki jest stereotyp. Czy na podstawie koloru włosów da się stwierdzić, które kobiety są najbardziej namiętne i najlepsze w łóżku? A które będą nam wierne i oddane?

Odpowiedź brzmi: nie. Ale kolor włosów ma ogromne znaczenie. Od setek lat budzi emocje wśród mężczyzn. Przypisujemy kobietom o określonym kolorze włosów pewne cechy, a część z tych obserwacji się potwierdza. Same kobiety zresztą utwierdzają nas w pewnych przekonaniach.

 

Na przykład 45 proc. kobiet mówi, że ma włosy blond, podczas, gdy z badań firm produkujących farby do włosów (np. L'Oreal) wynika, że tak naprawdę to tylko 9 proc. Blondynek jest mało, są wyjątkiem! Może właśnie dlatego tak pożądanym?

 

Kobiety chcą być blondynkami, bo wydaje im się, że takie są najbardziej atrakcyjne dla mężczyzn i seksowne. Aż 70 proc. kobiet rozjaśnia włosy, a nie je przyciemnia. Przy tym 23 proc. kobiet wskazuje, że ma włosy jaśniejsze niż w rzeczywistości.

 

Blondynki w badaniach wskazywane są jako bardziej opiekuńcze, cieplejsze i bardziej namiętne. Nie ma żadnych dowodów na to, że tak jest. Światowa opinia robi jednak swoje. Prawdziwych blondynek jest 9 proc., a należy do nich 66 proc. tytułów miss świata. W PLAYBOYU blondynki dominują wśród playmates od zawsze: było ich więcej na rozkładówkach niż rudych i brunetek.

 

Może więc w męskiej świadomości istnieją tylko blondynki, a reszta nie ma znaczenia? Nie, nieprawda. W głowie blondynki traktujemy jak kochanki, a brunetki jako matki i partnerki. Aż 83 proc. badanych mężczyzn twierdzi, że brunetki lepiej radzą sobie z zarządzaniem domowym budżetem. 78 proc. powiedziało, że są lepszymi pracownicami. To niesamowite, ale te stereotypowe opinie potwierdzają same kobiety: według nich te, które mają szansę na awans i karierę to w 59 proc. brunetki.

 

Firma Lycos zbadała preferencje najbogatszych mężczyzn świata. Okazało się, że tylko co czwarty wybrał na żonę blondynkę. Wniosek? Podziwiamy je, ale raczej nie ufamy. Uważamy za piękne, ale nieodpowiednie na żony. Psychologowie łagodniej traktują farbowane blondynki, a nawet uważają je za niezwykle odważne. Stereotyp blondynki jest bowiem znany: głupiutka, nieporadna i piękna. Skoro kobiety dążą do zmiany koloru włosów na blond, to gotowe są zmierzyć się, stawić czoła stereotypowi. Są waleczne, zatem i odważne.


Co z rudymi? Są traktowane po macoszemu, bo jest ich najmniej (zaledwie 1 proc. kobiet to prawdziwe płomiennowłose). Z badań wynika, że mamy je za namiętne. 54 proc. mężczyzn powiedziało, że uważa życie erotyczne rudych za ciekawsze i bardziej satysfakcjonujące od życia brunetek. Na jakiej podstawie? Nie wiadomo.

 

Mężczyźni myślą, że rudych kobiet jest na świecie więcej, bo mnóstwo farbuje włosy na ten kolor (w jego dziesiątkach odcieni). Uważamy je za niezwykle odważne i chętnie podejmujące ryzyko. W pracy są według nas lepsze od blondynek i nieco gorsze od brunetek. W łóżku: plasują się za blondynkami. Same rude o sobie również wypowiadają się w superlatywach. W badaniach przyznają, że uważają się za odważniejsze i mądrzejsze od posiadaczek ciemnych i jasnych włosów.

 

Rozstrzygnięcie, które kobiety są najbardziej namiętne i najpiękniejsze, jest prawdopodobnie niemożliwe, a spór będzie trwał dalej. Namawiamy jednak do własnych, zakrojonych na jak najszerszą skalę badań.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska