Ślicznotka, która uprawiała seks z Orlando Bloomem w czasie pracy. I została zwolniona

2017-05-25
Ślicznotka, która uprawiała seks z Orlando Bloomem w czasie pracy. I została zwolniona

Poznajcie 21-letnią Vivianę Ross. Dziewczynę piękną i szaloną, tak jak to bywa z dziewczynami w jej wieku. Choć nie każda z takich dziewczyn trafia akurat na Orlando Blooma i nie może się mu oprzeć nawet w czasie pracy.

Viviana ma 21 lat i niedawno przeniosła się z Rumunii do Wielkiej Brytanii. Głównie dlatego, że marzy o karierze aktorskiej. Cóż, o jej umiejętnościach nic nie wiemy, ale ślepi nie jesteśmy i widzimy, że jej niecodzienna uroda może jej w scenicznej karierze bardzo pomóc. Ale przejdźmy do meritum: Viviana jest młoda, dopiero zaczyna i na początek postanowiła zaczepić się na Wyspach Brytyjskich w knajpie. Nie byle jakiej, ale jednej z tych bardziej ekskluzywnych i połączonej z ekskluzywnym hotelem. Pracowała oczywiście jako kelnerka.

 

👀 #knockknock

A post shared by Viviana Ross (@iamvivianaross) on

 

Tak się składa, że podczas jednej z imprez zaczepił ją Orlando Bloom. Od słowa do słowa, od gestu do gestu i wylądowali w łóżku. Noc była zapewne upojna. Na tyle, że aktor nie wyprosił nowo poznanej dziewczyny ze swojego apartamentu, ale pozwolił jej spać dalej, podczas gdy sam poszedł udzielić wywiadu. Nagą w pościeli Blooma znalazł Vivianę menedżer hotelu. Zwolnił ją.

 

 

Viviana stwierdziła, że, owszem, zwolnienie trochę bolało, ale ani przez chwilę nie żałowała swojej decyzji. Noc z Orlandem dla młodej dziewczyny okazała się prawdziwym przeżyciem, a praca to praca – znajdzie następną. Tym bardziej, że Viviana postanowiła nagłośnić całą sprawę i pochwalić się swoją przygodą w mediach społecznościowych. Co z pewnością pomoże jej zyskać popularność. No bo zobaczcie – my o niej piszemy!

 

 

Co o tym myślicie? Dla nas zachowanie Viviany jest całkowicie w porządku. Chciała seksu to ma. Wiedziała, że ryzykuje utratą pracy, ale i tak się na to zdecydowała – jej sprawa. Menedżera z drugiej też rozumiemy – w końcu Viviana zrobiła to w czasie pracy, co nie musiało mu się podobać. Pewnie trochę szkoda, że Orlando raczej się już do Viviany nie odezwał, ale tego też można się było spodziewać. Za to jednego jesteśmy pewni. Teraz Vivianie łatwo będzie znaleźć pracę. Może nawet bliższą show-biznesowi niż bycie kelnerką.

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska