Jessica Wall – dodatkowe zdjęcia Playmate Października

2017-10-17
Jessica Wall – dodatkowe zdjęcia Playmate Października

Zdjęcia Jessiki wzbudziły jednogłośny zachwyt całej redakcji. Podejrzewamy, że z czytelnikami wyszło podobnie. Dlatego proponujemy wam więcej.

 

Chodzący seks. To najlepszy i najprostszy sposób, by krótko określić, jak prezentuje się Jessica Wall, nasza Playmate Października, której sesję możecie podziwiać w październikowym numerze PLAYBOYA. Jest też drugi i to jego użyliśmy na papierze: budowa idealna. Poważnie, ciało Jessiki jest wprost perfekcyjne.

 

Do malowania pozostał jej zresztą sentyment, choć dziś chodzi o trochę inny rodzaj malowania. – Najbardziej lubię u siebie dłonie, zwłaszcza kiedy są wymazane farbą – mówi PLAYBOYOWI Jessika. – Uwielbiam malować. Sztuka najlepiej wyraża nasze emocje – dodaje.

 

Urodziła się w 1994 roku w Chicago. Jak sama mówi, jest prostą dziewczyną, nie przyzwyczajoną do luksusów. Podczas sesji opowiadała jak dorastając pomagała ojcu kłaść tynki (ojciec jest budowlańcem). Nie marzyła o karierze modelki. Nawet o niej nie myślała. Aż do momentu, gdy okazało się, że żona jednego z jej nauczycieli pracuje dla agencji Ford Models. Zobaczyła Jessikę i od razu wiedziała, że będzie z niej świetna modelka. Dziewczyna wspomina, że kontrakt podpisano z nią dosłownie 5 minut po tym, jak zrobiono jej zdjęcia.

 

– Nie robię wielkich planów na przyszłość i nigdy nie wiem, co wydarzy się kolejnego dnia – mówi Jessica. – Po prostu każdą chwilę staram się przeżyć jak najlepiej – dodaje. Po takich słowach chyba nikt nie ma wątpliwości, że ta dziewczyna ma nie tylko świetne ciało, ale i świetny charakter!

 

fot. Graham Dunn / PLAYBOY

Polecane wideo

Dodaj komentarz