Izabella Krzan - dziewczyna miesiąca PLAYBOYA

Izabella Krzan - dziewczyna miesiąca PLAYBOYA

Mówi, że w telewizji (jeszcze) nie pokazuje wszystkiego. Ale wygląda w niej jak przystało na byłą Miss Polonia.

PLAYBOY: Czy jako osoba, która kręci kołem fortuny, masz w życiu szczęście?

Izabella Krzan: Mam! Tak się składa, że spotykam na swojej drodze bardzo fajnych ludzi. Mam fantastyczną rodzinę, która potrafiła mnie ukierunkować, i grupę zaufanych przyjaciół. Przy programie też pracuję ze świetnymi ludźmi.

Byłaś nominowana do Telekamery 2018 w kategorii „Nadzieja telewizji”.

Sam fakt, że dostałam nominację, to było dla mnie megazdziwienie. W ogóle się tego nie spodziewałam. Kiedy w czasie gali usłyszałam, że zajęłam drugie miejsce i zdobyłam 31 proc. głosów, to był dla mnie szok! Dopiero wtedy pomyślałam sobie, że chyba rzeczywiście zapadam w pamięć telewidzom.

Cóż, nawet jeśli nie „nadzieją telewizji”, to z całą pewnością jesteś nadzieją Telewizji Polskiej. Telewizja śniadaniowa, „Koło fortuny”, poprowadziłaś sylwestra. Widać, że na ciebie stawiają!

Tak, to duży zaszczyt! Choć z sylwestrem chodziło głównie o pomysł, żebym poprowadziła go z Rafałem Brzozowskim, moim partnerem z „Koła fortuny”. Jesteśmy popularni w duecie. 

Zawsze chciałaś pracować w telewizji?

Tak. Nie chodzi o bycie celebrytką, prawdę mówiąc, nie lubię chodzić na imprezy i pozować na ściankach. Odkąd byłam dziewczynką, recytowałam wiersze i tańczyłam przy każdej okazji. Pierwszą sesję zdjęciową miałam w wieku 11 lat. Zawsze lubiłam kontakt z kamerą.

fot. AKPA

Cały wywiad z Izabellą Krzan znajdziesz w najnowszym numerze PLAYBOYA (4/2018) 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska