Trolle z IKEA są w formie

2017-11-23
Trolle z IKEA są w formie

Kojarzycie niedawną licytację obrazu Leonarda Da Vinci "Salvator Mundi" ("Zbawiciel świata"), który został najdroższym dziełem sztuki w historii, po tym jak został sprzedany za 450 mln dolarów? Aukcję wykorzystali copywriterzy z Ikei, by podpromować swoje niedrogie produkty i trochę wszystkich rozbawić.

"Salvator Mundi" został sprzedany za 450 milionów dolarów. Jeden z 16 zachowanych obrazów Leonarda - jedyny w prywatnych rękach - stał się najdroższym dziełem sztuki w historii. Pobił wcześniejszy rekord należący do obrazu pędza Pabla Picassa niemal trzykrotnie.

 

Świat oszalał, tymczasem spece od marketingu Ikei postanowili przerobić szum na niezły dowcip. Otóż wykorzystując obraz zareklamowali ramę Virserum, w kolorze złotym, która kosztuje równowartość 10 dolarów. Trolle wymyśliły chwytliwe hasło: "Kiedy kupujesz obraz za 450 mln dolarów, ale nie podoba ci się rama".

 

Morten Kjaer z IKEA Creative Hub, odpowiedzialny za akcję, powiedział ze śmiechem: "Wierzymy, że bez względu na to, ile wyda się na obraz, to rama nie musi kosztować fortuny".

 

To nie pierwsza trollingowa akcja Szwedów. Jakiś czas temu robili sobie jaja z torebki Balenciagi, wycenionej na kilka tysięcy dolarów, łudząco podobnej do ikeowskiej torby na zakupy Frakta. Świat obiegł wiral, w którym IKEA instruuje potencjalnych nabywców, jak odróżnić oryginał (czyli Fraktę), od podróbki (czyli torby Balenciagi).

 

Szanujemy poczucie humoru.

 

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska