Po odwołaniu alarmu bombowego Hawajczycy masowo ruszyli na strony porno

2018-01-19
Po odwołaniu alarmu bombowego Hawajczycy masowo ruszyli na strony porno

Najwidoczniej nic tak nie koi nerwów skołatanych wieścią o zbliżających się rakietach nuklearnych jak krótkie sam na sam ze stroną porno.

Kilka dni temu mieszkańcy Hawajów przeżyli prawdziwe chwile grozy. System ostrzegania o niebezpieczeństwach wysłał bowiem komunikat, że do wysp zbliżają rakiety balistyczne i nakazał natychmiast szukać bezpiecznego schronienia. Jak się później okazało, alarm był fałszywy, a winnym całej sytuacji okazał się pracownik miejscowej agencji bezpieczeństwa, który po prostu nacisnął nie ten przycisk, który powinien.

 

Spróbujcie się jednak postawić na miejscu Hawajczyków. Co byście zrobili na wieść o zbliżających się rakietach? Najprawdopodobniej rzucilibyście wszystko, czym aktualnie się zajmowaliście i ruszylibyście w poszukiwaniu bezpiecznego schronienia. I tak właśnie zrobili mieszkańcy wyspiarskiego stanu, o czym dowiadujemy się z… raportu PornHuba.

 

Jeden z najpopularniejszych na świecie serwisów z treściami dla dorosłych podzielił się bowiem interesującymi statystykami z okresu, gdy ogłoszono alarm. W ciągu zaledwie 15 minut od momentu wysłania błędnego komunikatu ruch na stronie spadł aż o 77 procent – co w żadnym wypadku nie jest dziwne. Interesująco zrobiło się w momencie, gdy alarm został odwołany – Hawajczycy masowo wrócili na „dorosłe” strony, a ruch na nich był większy aż o 48 procent, niż w przypadku standardowej soboty.

 

 

Cóż, jak widać stres wywołany groźbą totalnej zagłady wymaga odreagowania… Tylko czemu w pojedynkę?!

 

foto: iStock, Pornhub

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska