Upały rozpuszczają belgijską czekoladę

2018-08-07
Upały rozpuszczają belgijską czekoladę

Na razie w najsłynniejszym "czekoladowym" kraju, czyli Belgii. Ale fala upałów może zacząć mieszać na rynku także u nas. Chyba lepiej zacząć robić zapasy.

Belgijska czekolada jest najlepsza na świecie. Tak twierdzą nie tylko Belgowie, ale pół świata. Drugie pół uważa, że czekoladę numer 1 na Ziemi robią Szwajcarzy.

Wróćmy jednak do Belgów. 

Ich pralinki, czekoladki i tabliczki powoli znikają ze sklepów. To dlatego, że przez Europę przechodzi niespotykana fala upałów.

Tropikalny gorąc w Europie

Czujecie te upały bez przerwy, wierzcie nam, że doskwierają także innym Europejczykom. W Portugalii i Hiszpanii temperatury dochodzą do 43-45 stopni. Fale tropikalnego słońca zszokowały nawet zimnych Norwegów i Szwedów.

W Belgii gorąco utrzymuje się już od ponad miesiąca. Kolejne sklepy z czekoladkami, a nawet renomowane supermarkety, wycofują więc czekoladę. Ostatnio zrobiła tak sieć Delhaize.

Wrażliwa czekolada

Dlaczego tak się dzieje, skoro czekolada sprzedawana jest zazwyczaj w klimatyzowanych sklepach i supermarketach? Jak się okazuje, Belgowie przywiązują ogromną wagę do jakości. Czekolada rozpuszcza się przy 30 stopniach Celsjusza. I w momencie rozładunku - ten proces trwa nawet kilkadziesiąt minut - drogocenny produkt się rozpływa.

Na szczęście, producenci czekolady nie narzekają, ponieważ lato i tak jest dla nich martwym sezonem. Czekolada najlepiej sprzedaje się jesienią i zimą.

Tymczasem wy schowajcie swoje zapasy do lodówek. Fala upałów w Polsce potrwa jeszcze jakiś czas. 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska