Chcą reaktywować Nirvanę! Hmmm...

2017-08-24
Chcą reaktywować Nirvanę! Hmmm...

Legendarny grungowy zespół z Seattle być może znów zagra. Tyle tylko, że bez jednego z trzech członków, kluczowego, który nie żyje. Co o tym sądzicie?

To nie brzmi najlepiej...

 

Oczywiście, że Nirvana nigdy nie miała prawdziwej reaktywacji. Powód jest prosty. 23 lata temu samobójstwo popełnił jej twórca i lider, ikona grunge'u Kurt Cobain.

 

Pozostali członkowie Kris Novoselic i Dave Grohl poszli w swoją stronę. Dave z wielkimi sukcesami, założył Foo Fighters, który jest jedną z największych rockowych kapel świata.

 

Właśnie Grohl udzielił ostatnio wywiadu (dla "London Times"), który wywołał sporo kontrowersji. W związku z tym, że Nirvana ma trafić do Rock 'n' Roll Hall of Fame, wykonany zostanie koncert, na którym w roli wokalistki pojawi się Joan Jett. Grohl powiedział, że "częściowa reaktywacja jest możliwa, oczywiście będzie brakowało wiadomo kogo".

 

Dziennikarze natychmiast udali się do trzeciego członka zespołu, Krisa Novoselica, by zapytać go o zdanie. No i okazało się, że basista niczego nie wyklucza, a nawet bardziej. Stwierdził, że reaktywacja Nirvany "musi się dokonać".

 

Grohl jest otwarty, Novoselic też, występy pozostają kwestią czasu.

 

 

Chociaż może ktoś zatrzyma to szaleństwo. Nie chcemy wam nic sugerować, ale dla nas Nirvana koncertująca bez Kurta Cobaina brzmi trochę absurdalnie.

 

Chociaż takie rzeczy się zdarzają, że wspomnimy tylko The Doors, które grało kilka lat temu bez Jima Morrisona oraz Queen, które od lat ma nowego wokalistę w miejsce Freddiego Mercury'ego.

 

Co sądzicie?

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska