Tinder w wersji premium: jeszcze szybciej do łóżka!

2017-09-05
Tinder w wersji premium: jeszcze szybciej do łóżka!

Najpopularniejsza aplikacja do randkowania odpaliła testowo specjalną wersję Gold. I właśnie ta wersja może całkowicie zmienić reguły i tak szybkiej gry. Do łóżka będzie można trafić łatwiej.

Tinder - aplikacja do randkowania - został oficjalnie numerem jeden na świecie w applowskiej kategorii "Top Grossing".

 

Świat zakochał się w swipe'owaniu, czyli odrzucaniu potencjalnych partnerów (przesunięcie w lewo) lub akceptowaniu ich (przesunięcie w prawo). Ale nie tylko, żeby nadwerężać kciuka, ale by spotykać się, randkować i chodzić do łóżka.

 

I właśnie w tym momencie sukcesu Tinder postanowił uderzyć! Odpalił (na razie testowo w Argentynie, Australii, Kanadzie i Meksyku) wersję płatną, nazwaną Gold. Kosztuje 4,99 dolara i całkowicie odmienia zasady.

 

Na czym polega wersja premium Tindera? Otóż klasyczna apka zabiera czas, mnóstwo czasu. Przeglądasz dziewczyny i selekcjonujesz je. Te, które ci się nie podobają odrzucasz na lewo, te gorące kwalifikujesz na prawo. Tyle tylko, że nie wiesz, czy ty im się podobasz. Żeby naprawdę trafić na tę jedną, musisz wykonać kawał nikomu niepotrzebnej roboty.

 

Tinder Gold podaje ci na tacy wyłącznie te dziewczyny, które powiedziały ci "tak". Zatem nie wybierasz ze wszystkich, ale wyłącznie z tych, z którymi masz szansę na "match", czyli sparowanie. Korzyść: oszczędzasz czas.

 

Są jeszcze dodatkowe zalety wersji premium (może dać znać konkretnym kobietom, że naprawdę ci zależy), ale właśnie ta wymieniona wyżej nowa funkcja jest najważniejsza.

 

Wygląda na to, że randek będzie więcej, a po fazie testów Tinder Gold będzie dostępny na całym świecie

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska