Ulubiona muzyka psychopatów. Tego słuchają szaleńcy!

2017-09-30
Ulubiona muzyka psychopatów. Tego słuchają szaleńcy!

Muzyka poważna, jak Hannibal Lecter? Genesis z Philem Collinsem, jak Patrick Bateman z „American Psycho”? Psychopatyczni mordercy, ale filmowi i książkowi, słuchali właśnie tego. Tymczasem prawdziwi szaleńcy mają zupełnie inne gusta.

 

Filmy utrwalają w nas pewne obrazy, które przekładamy potem na rzeczywistość. Hannibal Lecter, zanim zasiadł do posiłku złożonego ze swoich ofiar, lubił wsłuchiwać się w dźwięki muzyki klasycznej. Przez tego ikonicznego bohatera utarło się, że osoby ze skłonnościami do mordowania i krzywdzenia ludzi wokół są miłośnikami Wagnera, Mozarta, Bacha i innych.

 

Prawda jest zupełnie inna. Zbadanie jej zawdzięczamy Uniwersytetowi Nowojorskiemu i brytyjskiej stacji Channel 4. Z analizy gustów i połączenia ich z wynikami testów na psychopatię, wynika, że ludzie naprawdę groźni słuchają hip-hopu i heavy metalu. Z kolei ci, którzy są łagodni i niegroźni wybierają wspomnianą muzykę poważną i jazz.

 

Co ciekawe naukowcom udało się nawet wyodrębnić jeden konkretny utwór, który najbardziej przypadł do gustu wszystkim ankietowanym z osobowością psychopatyczną. Jest to „No Diggity” amerykańskiej grupy Blackstreet. Posłuchajcie i oceńcie, czy wam się podoba...

 

 

 Fot: "American Psycho"/screen

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska