Skąd się wzięło Halloween?

2017-10-31
Skąd się wzięło Halloween?

Jeden z najstraszniejszych – ale tak naprawdę najweselszych – dni w roku wcale nie jest prawdziwym świętem. Halloween to po prostu zabawa przypadająca konkretnego dnia, która powstała w Stanach Zjednoczonych, a stamtąd, jak hamburgery, Hollywood i M&M'sy, trafiła w świat.

Korzenie Halloween są jednocześnie pogańskie i chrześcijańskie. Jak to możliwe?

 

Halloween – w swojej zabawnej i komercyjnej formie – narodziło się z Stanach Zjednoczonych. Jednak ma zupełnie inne pochodzenie, a naprawdę zadomowiło się w USA dopiero w latach 20. XX wieku. Amerykanie obchodzą Halloween bardzo hucznie i nie szczędzą pieniędzy na słodkości, przebrania i dekoracje.

 

Święto rzeczywistości ma korzenie europejskie i pochodzi od celtyckiego święta Samhain. Według kulturoznawców było ono obchodzone już 2 tysiące lat temu na terenie Anglii, Irlandii, Szkocji, Walii i Francji.

 

31 października uchodził za ostatni dzień lata i koniec zbiorów. Kończyły się żniwa, bydło sprowadzano z pastwisk, część którego poddawano ubojowi na zimowe zapasy. Święto kończyło rok kalendarzowy i zwiastowało nadejście zimy. Dni stawały się coraz krótsze, a noce coraz dłuższe. Z ludowych podań wynika, że roślinność obumierała, co utożsamiano ze śmiercią. Te skojarzenia miały duży wpływ na wymyślanie opowieści o duchach, demonach i upiorach.

 

Druidzi wierzyli też, że tego dnia zaciera się granica między światem żywych i umarłych. No i że właśnie tego dnia dusze, zarówno te dobre, jak i złe, powracają na ziemię. Przesądni ludzie zaczynali nakładać maski i kostiumy, by się przypodobać przybyszom z zaświatów. Co ciekawe, w nocy specjalnie gaszono ogniska, kaganki i pochodnie, by domy wyglądały na opuszczone i niegościnne.

 

Na święto Samhain nałożyło się chrześcijaństwo. Pierwsi chrześcijanie obchodzili dzień pamięci pierwszych męczenników wiosną. Wówczas upamiętniano ich, z czasem wszystkich świętych. Kościół katolicki dopiero w 741 roku przeniósł jednak święto na 1 listopada. Z czasem to się przyjęło i ewoluowało w dzień Wszystkich Świętych. Z kolei Dzień Zaduszny (2 listopada) został ustanowiony w 998 roku.

 

Obchody Samhain zaczęły zanikać pod wpływem chrześcijaństwa. Ale nie tradycje. Dzień poprzedzający chrześcijańskie święto nazywano „All Hallows’ Eve”, co oznaczało wigilię Wszystkich Świętych, kiedy to ludzie modlili się za zmarłych przed dniem Wszystkich Świętych (w którym za zmarłych się nie modli, ale czci świętych Kościoła).

 

Przez kolejne wieki Irlandczycy mieszali jednak wszystko, pogańskie zwyczaje z nową wiarą. W okolicach 1 listopada dużo mówiło się tak o świętych, jak i o duchach.

 

Co mają do tego Stany Zjednoczone? Otóż protestanci, którzy do USA emigrowali, dnia Wszystkich Świętych nie uznawali, ponieważ w protestantyzmie kult świętych jest zabroniony. Ale już katoliccy Irlandczycy na nowej ziemi obiecanej kultywowali swoje tradycje. Świętowali wigilię Wszystkich Świętych, a więc Halloween.

 

Pierwsza parada przebierańców miała miejsce w 1920 roku w mieście Anoka, w stanie Minnesota. To miasto uważane jest do dziś za „światową stolicę Halloween”. Z czasem parady, przebieranie się i rozmaite tradycje, rozprzestrzeniły się na całe Stany. Minęło jeszcze trochę czasu i nabrały komercyjnego wymiaru.

 

 

A potem był już eksport Halloween na cały świat.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska