Netflix chce zrobić film o Breiviku

2017-11-10
Netflix chce zrobić film o Breiviku

Inicjatywa nie podoba się jednak tysiącom Norwegów – już ponad 20 tysięcy z nich podpisało petycję sprzeciwiającą się planom streamingowego giganta.

22 lipca 2011 roku to data, której żaden Norweg nie zapomni do końca życia. Tego właśnie dwa Anders Behring Breivik przeprowadził najtragiczniejszy w skutkach zamach terrorystyczny w historii tego kraju, a z jego powodu straciło życie 77 osób. W tej smutnej historii dostrzegli potencjał ludzie z Netfliksa, którzy postanowili na kanwie tych wydarzeń nakręcić film. Obraz otrzymał już roboczy tytuł „Norway” i ma być ekranizacją książki Asne Seierstad pod tytułem „Jeden z nas”. Zdjęcia mają ruszyć już za kilka tygodni, jednak nie ma pewności, czy ich realizacja rzeczywiście dojdzie do skutku.

 

Plany przeniesienia na ekran tragicznej historii z Breivikiem w roli głównej napotkały jednak na opór ze strony wielu obywateli Norwegii. Pod petycją sprzeciwiającą się stworzeniu filmu podpisało się już ponad 21 tysięcy osób. Vegard Løkken, który stoi na czele inicjatywy grupy sprzeciwiającej się zdjęciom, obawia się, że „Norway” (jeśli twórcy obrazu zdecydują się pozostać przy tym tytule) będzie filmem gloryfikującym skrajne postawy i może przyczynić się do tego, że w przyszłości ktoś zechce pójść w ślady szaleńca. Zwraca też uwagę na to, że zdaniem członków rodzin ofiar oraz wielu innych Norwegów od tragedii minęło zdecydowanie zbyt mało czasu, aby można rozważać.

 

Anders Behring Breivik obecnie siedzi w więzieniu, gdzie odbywa karę 21 lat pozbawienia wolności – maksymalną dopuszczalną przez norweskie prawo. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, że kiedykolwiek wyjdzie na wolność – sąd ma prawo przedłużyć jego pobyt za kratkami gdy uzna, że Breivik stanowi zagrożenie dla społeczeństwa.

 

Zobacz byłe więzienie Pablo Escobara, które zostało przerobione na hotel:

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska