Oryginały pism markiza de Sade do kupienia

2017-11-15
Oryginały pism markiza de Sade do kupienia

Zbiór manuskryptów i dokumentów, znany jako kolekcja Aristophil, trafi pod młotek 20 grudnia 2017 roku, tuż przed Świętami. Historia zarówno samej kolekcji, jak i niektórych jej najcenniejszych eksponatów, sama mogłaby posłużyć za kanwę niezłej powieści.

Aristophil to firma założona w 1990 roku przez słynnego francuskiego handlarza manuskryptami Gerarda Lheritiera. Fascynująca kariera eksperta, który zasłynął udziałem w spektakularnych aukcjach, sponsorowaniem francuskiej Biblioteki Narodowej i najwyższą w historii Francji (170 milionów euro) wygraną w loterii EuroMillions, znalazła swój finał w areszcie, gdzie Lheritier trafił po oskarżeniu o tworzenie piramid finansowych.

 

To, co zdążył uzbierać przed wybuchem skandalu, jest chyba równie spektakularne jak jego życiorys. Manuskrypt legendarnych „120 dni Sodomy”, napisany przez markiza de Sade w 1785 roku i zapisany na 12-metrowym zwoju w więzieniu w Bastylii czy oryginał „Manifestu surrealizmu” Andre Bretona to niezwykle ważne teksty nie tylko dla kultury francuskiej.

 

Wspomnienie napisane przez ocalałą z katastrofy Titanica Helen Churchill Candee miało z kolei zainspirować postać Rose w słynnym filmie Jamesa Camerona. W kolekcji znajdziemy też tekst napisany przez Ludwika XVI na kilka miesięcy przed ścięciem w czasie Rewolucji Francuskiej.

 

Aukcje całego zbioru, uznawanego za najcenniejsza kolekcję manuskryptów na świecie, potrwa prawdopodobnie... ok. 6 lat. Pierwszy fragment kolekcji – ze wspomnianymi „120 dniami Sodomy”, „Manifestem” i kilkoma innymi pracami Andre Bretona (zawierającymi m.in. pierwsze eksperymenty pisarza z „pisaniem automatycznym”) – wyceniany jest na 4-6 milionów euro. Okazja – można powiedzieć, zważywszy na fakt, że ekscentryczny kolekcjoner w 2004 za samego de Sade’a zapłacił 7 milionów.

 

Fot: Facebook/screen

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska