Wino bezalkoholowe, za to z marihuaną

2017-12-21
Wino bezalkoholowe, za to z marihuaną

Bezalkoholowe wino? Trudno wyobrazić nam sobie coś bardziej beznadziejnego. Ale zaraz, zaraz. A gdyby tak alkohol został zastąpiony przez marihuanę?

Są tacy, którzy twierdzą, że wino pije się wyłącznie dla smaku, a alkohol nie ma znaczenia. No dobrze, słyszymy ten argument, ale głęboko powątpiewamy w jego sens. Bez alkoholu wino nie byłoby winem, a sokiem winogronowym. A ten chyba nie sprzedaje się na świecie w jakiś niesamowitych ilościach, prawda?

 

Zatem alkohol w winie jest potrzebny. A co byście powiedzieli na wino bezalkoholowe, ale jednak takie, które trochę trzepie? Na produkcję takiego trunku zdecydowała się firma Rebel Coast. Stworzyli doskonałe Savignon Blanc, ale wyciągnęli z trunku C2H5OH i zastąpili substancję THC, czyli marihuaną.

 

Nie jest tego dużo, zaledwie 4 miligramy THC (substancja czynna w trawce) na kieliszek (ok. 100 ml), ale spełnia swoją rolę. Nie ma się kaca, lot jest inny niż po alkoholu, a smak słonecznego Sauvignon Blanc wyśmienity.

 

Wino będzie sprzedawane od 2018 roku w stanach, w których zioło jest legalne (m.in. Kalifornia, Waszyngton, Nevada, Alaska, Kolorado). Cena? 59,99 dolarów.

 

 

 

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska