Zillertal: alpejski standard jazdy na nartach

2018-02-23
Zillertal: alpejski standard jazdy na nartach

Sezon narciarski w pełni, a amatorzy białego szaleństwa mają do wyboru przeróżne ośrodki w Polsce i za granicą. Co wybrać w tym roku? Oto relacja grupy znajomych, którzy postanowili przetestować stoki austriackiego Zillertalu.

Jaka jest recepta na udaną wyprawę narciarską? Oprócz dobrego sprzętu i doborowego towarzystwa ważne jest oczywiście miejsce. Ważny jest też bezproblemowy dojazd pod stoki, zaplecze noclegowe i gastronomiczne. Dobrze, aby trasy były na tyle urozmaicone, by oferowały coś zarówno dla początkujących, jak i dla zaawansowanych. Takim miejscem, zgodnie z relacją, wydaje się właśnie tyrolska dolina Zillertal.

Dzień najlepiej zacząć na stoku

Kto rano wstaje, ten… ma wolny stok. Ze stoków skorzystać mogliśmy już od 7:30, dzięki czemu uniknęliśmy pierwszego tłumu narciarzy. Trasa jest oświetlona, więc nawet jeśli nie jest jeszcze do końca widno, jeździ się w pełni komfortowo aż do późnego wieczoru. Zwłaszcza że niemal pod sam wyciąg dowozi nas skibus. Kursuje regularnie, dzięki czemu niezmotoryzowani nie mają żadnych problemów z dojazdem.

 

 

Wczesne wstawanie ma sens – w dolinie Zillertal znajduje się łącznie 515 km różnego rodzaju tras, po których można szusować, korzystając z wyłącznie jednego karnetu. Warto więc poświęcić godzinę snu, by co dzień odkrywać nowe, świeżo przygotowane stoki. A karnet to – jak się okazało – nie tylko dostęp do tras narciarskich, lecz również do przechowalni sprzętu. Mogliśmy otworzyć nim szafkę i następnego dnia wskoczyć w suche i ciepłe rzeczy. Ciekawa nowość, choć ponoć nie jedyna w tym ośrodku.

 

Infrastruktura na najwyższym poziomie

Co nam się spodobało w Zillertalu, oczywiście poza samymi trasami? Ten region w porównaniu z wieloma innymi centrami narciarskimi sprawia wrażenie wręcz kameralnego. Nie jest zatłoczony, jest za to wysoko położony, przez co warunki do jazdy nawet późną wiosną są świetne. W dolinie znajdują się cztery ośrodki narciarskie (Hochzillertal – Hochfügen – Spieljoch, Zillertal Arena, Mayrhofner Bergbahnen oraz Ski- & Gletscherwelt Zillertal 3000). Wspomniany karnet „All-in-one-Ticket” uprawnia do korzystania ze stoków wszystkich ośrodków, a można go wykupić nawet na krótki okres. Dodajmy do tego nowoczesne noclegi, dostosowane do potrzeb zarówno grup przyjaciół i rodzin z dziećmi, jak też seniorów czy osób podróżujących z psem.

 

 

Lunch z widokiem na góry

Szusowanie, ściganie się, slalomy trwają od samego rana, więc w południe czas na odpoczynek, zwłaszcza że zdążyliśmy już porządnie zgłodnieć. Miejscowe restauracje i gospody oferują mnóstwo specjałów, w tym wiele przyrządzanych z lokalnych produktów. Nawet nie wiedzieliśmy, że kuchnia alpejska jest tak bogata i różnorodna. Nasz wybór padł na szczególnie smakowicie zapowiadające się, świeżo złowione i usmażone pstrągi. Danie główne poprzedziliśmy deską miejscowych serów. Wszystkie te przysmaki jemy na tarasie karczmy, z którego rozpościera się wspaniały widok na alpejskie stoki. Nabraliśmy sił i ruszamy dalej.

 

 

Druga runda szusowania

Słońce świeci cały czas, ale jako że ośrodki Zillertalu są położone na wysokości od 2000 do 3250 m n.p.m., mamy tu gwarantowane doskonałe warunki narciarskie. Myślimy nawet poważnie o wypadzie na narty latem. Lodowiec Tux i jego okolice to w końcu jedno z najpiękniejszych miejsc tego regionu, a na dodatek znajduje się tu ośrodek całoroczny.

 

 

Jeden z kolegów przyjechał na narty pierwszy raz w życiu i pod okiem doświadczonych instruktorów już znakomicie sobie radzi. Część z nas preferuje jednak odcinki bardziej wymagające. Wszystkie są dobrze przygotowane i bezpieczne. Bez wahania zapisujemy się na nocną jazdę. Tymczasem (jest już 15:00) robimy sobie przerwę na relaks. Do wyboru mamy nie tylko restauracje i bary, ale także całe kompleksy SPA, aquaparki i wiele innych atrakcji, w tym wycieczki z bogatym programem zwiedzania. Możliwości ciekawego spędzania czasu jest tu naprawdę wiele. Na pewno wrócimy do Zillertalu… Może już za kilka miesięcy?

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska