Awantura o „kobiecego” Johnnie Walkera

2018-02-27
Awantura o „kobiecego” Johnnie Walkera

Dlaczego symbolem najsłynniejszej whisky świata ma być mężczyzna? Amerykanie uczynili go kobietą. Poczytajcie, jakie kontrowersje wzbudziła Jane Walker.

Kwestia równouprawnienia leży na sercu wszystkim rozsądnym ludziom. Kobiety mają (na świecie) swój czas, przez co rozumiemy, że o ich prawach mówi się coraz więcej i więcej. Nie tylko mówi, ale i działa. Wielki wpływ na to mają takie sprawy, jak akcja #metoo, cała burza wywołana przypadkami molestowania seksualnego, nierównego wynagrodzenia za tę samą pracę i cała masa innych.

 

Poszczególne firmy zaczynają więc na tej fali przyjmować „kobiecy punkt widzenia”. Niektóre robią to dobrze, innym ślednio to wychodzi. Na przykład PepsiCo, producent najsłynniejszych chipsów świata Doritos, głosem swojej prezes Indry Nooyi ogłosił, że rozważa wprowadzenie chipsów dla kobiet. Na firmę wylało się internetowe wiadro pomyj, PepsiCo wycofało się z idiotyzmu.

 

Docenić kobiety postanowił Johnnie Walker. To najsłynniejsza szkocka whisky świata (z blendowanych). Jej symbol to znany pod każdą szerokością geograficzną Jaś Wędrowniczek, szkocki dżentelmen przechadzający się z laseczką. Diageo (firma będąca właścicielem marki) postanowiła na miesiąc zamienić Johnniego na Jane. Zdjęcie tej zmiany możecie zobaczyć powyżej.

 

W Stanach Zjednoczonych marzec to Miesiąc Kobiet w Historii. I właśnie w marcu whisky będzie sprzedawana, czy promowana, z alternatywną etykietą. Johnnie Walker twierdzi, że w uznaniu roli kobiet, specjaliści od marketingu mówią, że po to, by podbić sprzedaż trunku wśród kobiet. Swoją drogą tej podbijać nie trzeba, bo w Stanach Zjednoczonych 30-40 proc. whisky i bourbonów konsumują już kobiety, a spożycie i sprzedaż rosną, co ma zresztą masę negatywnych skutków.

 

Po ogłoszeniu wiadomości o whisky Jane Walker za oceanem rozpętała się burza. Część kobiet poparła pomysł, tym bardziej, że firma zadeklarowała, że z każdej sprzedanej butelki 1. dolara przekaże na konto organizacji pozarządowych (w większości zajmujących się prawami kobiet).

 

 

Jednak druga część, krytyczna wobec pomysłu, podnosi, że dobry pomysł został zepsuty. Jest tak naprawdę grą na emocjach, mającą na celu sięgnięcie do portfeli. „Tak jak młotki dla kobiet, piwo dla kobiet i długopisy dla kobiet, nie istnieje whisky dla kobiet” - twierdzą przeciwniczki akcji Walkera.

 

 

Kierowanie reklam do kobiet to rzecz stosunkowo nowa w alkoholowym świecie. Ale są marki, które wyprzedziły Johnnie Walkera. Jim Beam wyprodukował spot z Milą Kunis. Inne marki pracują nad tematem, bo dane są dość jednoznaczne: coraz więcej kobiet pije mocne alkohole, nie tylko wino. Rynek jest, trzeba więc trafić z ofertą.

 

Jak zakończy się akcja z Jane Walker, zobaczymy. A wam podoba wam się Jasiek zamieniony na Jankę?

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska