Netflix, HBO GO i Showmax – porównujemy oferty najpopularniejszych platform VoD w Polsce

2018-03-30
Netflix, HBO GO i Showmax – porównujemy oferty najpopularniejszych platform VoD w Polsce

Sprawdź, ile zapłacisz za miesiąc usług i która oferta najbardziej odpowiada twoim potrzebom.

Netflix wszedł na polski rynek zaledwie w 2016 roku, ale w tym krótkim czasie serwis zdążył doczekać się poważnej konkurencji w postaci Showmaxa, a także HBO GO, które po uwolnieniu swoich usług od przymusu pośrednictwa operatorów ma dużą szansę nawiązać rywalizację z dwoma liderami. Lokalny odpowiednik „wojen streamingowych” nabiera tempa, co sprawia, że każdy z serwisów VoD próbuje odróżnić się od reszty, a zarazem ich oferty na pierwszy rzut oka wydają się dosyć zbliżone.

Dlatego rozkładamy na czynniki pierwsze zarówno czysto ekonomiczny aspekt korzystania z Netfliksa, HBO GO i Showmaxa, a także – korzystając z doświadczeń jako użytkownicy – próbujemy przybliżyć charakter obszernych zasobów każdego z tych usługodawców.

Netflix – ile kosztuje?

Netflix dostępny jest w trzech pakietach: Podstawowym (34 zł/miesiąc), Standard (43 zł/miesiąc) i Premium (52 zł/miesiąc).

Różnice w cenach wynikają z jakości filmów (HD dostępne jest tylko w pakietach Standard i Premium; Ultra HD tylko w pakiecie Premium) oraz liczby ekranów do jednoczesnego oglądania (1, 2 lub 4). W każdym przypadku dostępna jest nieograniczona oferta filmów, seriali i programów do oglądania na dowolnym nośniku oraz pierwszy miesiąc korzystania za darmo.

Koszty są więc stosunkowo niewielkie, tym bardziej, gdy zdecydujesz się na pakiet Premium, który możesz dzielić z trzema innymi osobami. Wówczas cena wyniesie jedynie 13 zł/miesięcznie za osobę. Czyli prawdziwe grosze, zważywszy na bogactwo oferty Netfliksa.

Netflix – najważniejsze zalety 

  • nieograniczony dostęp do bogatej i stale zwiększającej się oferty seriali oraz filmów i filmów dokumentalnych, w tym oczywiście do wielu znakomitych produkcji samego Netfliksa (np. „House of Cards”, „Stranger Things”, „Black Mirror”, seriale Marvela etc.);
  • darmowy miesięczny okres próbny bez konieczności przechodzenia na umowę płatną;
  • łatwość rejestracji (wystarczy mail i wybór sposobu płatności, i można rozpocząć korzystanie)
  • dostęp do oferty z każdego urządzenia posiadającego aplikację Netfliksa i połączenie z internetem (telewizor, tablet, komputer, smartfon, konsola do gier);
  • różne plany członkowskie i możliwość współdzielenia ich z innymi osobami;
  • możliwość rezygnacji z usługi w dowolnym momencie;
  • autosugestie dostosowane do filmowego gustu i zainteresowań;
  • możliwość stworzenia własnej listy ulubionych produkcji.

Netflix – wady 

  • brak polskich produkcji w ofercie; 
  • najdroższy z serwisów streamingowych (pakiet Podstawowy jest droższy od HBO GO i Showmaksa);
  • słaby pakiet podstawowy;
  • nie wszystkie produkcje dostępne są w języku polskim.

W Netfliksie największym problemem może być jego cena, bo to jednocześnie i dużo, i mało. Z jednej strony pakiet podstawowy jest raczej kiepski i jego istnienie, a tym bardziej wykupywanie, nie ma sensu. Najrozsądniejszą opcją jest oczywiście pakiet Premium, ale tylko pod warunkiem, że zamierzasz dzielić z kimś konto. 52 złote to sporo, w porównaniu z konkurencją.  

Pamiętajmy jednak, że w tej cenie otrzymujemy tysiące różnych seriali i filmów, które możemy oglądać bez przerwy. I weźmy pod uwagę jakość tych produkcji. Autorskie dzieła Netfliksa biją rekordy popularności i wielokrotnie to właśnie one wyznaczają trendy w popkulturze (przypomnijmy choćby fenomen „Stranger Things”). 

Showmax

Showmax wchodząc na rynek polski nie miał łatwego zadania – od kilku miesięcy Polacy mogli oficjalnie cieszyć się Netfliksem, więc przekonanie ich do wykupienia subskrypcji w kolejnym serwisie streamingowym wydawało się karkołomnym zadaniem. Showmax podszedł jednak do sprawy w sposób bardzo sprawny i dobrze przemyślany, co pozwoliło mu na zdobycie całkiem pokaźnej liczby użytkowników. Od początku reklamował się jako serwis mocno sprofilowany pod polskiego widza – wejściu do Polski towarzyszył wyreżyserowany przez Patryka Vegę krótkometrażowy film „Czerwony punkt”, w którym główną rolę zagrał Ewan McGregor.

Showmax – ile kosztuje?

Ogromną zaletą Showmaxa jest cena. Jeśli weźmiemy pod uwagę trzy najpopularniejsze serwisy streamingowe (czyli jeszcze Netflix oraz HBO GO) to okaże się, że Showmax jest z nich najtańszy – miesięczna subskrypcja kosztuje zaledwie 19,90 złotych, przy czym darmowy okres testowy wynosi dwa tygodnie. Do konta można przypisać pięć urządzeń, jednak dzielenie go na pięć osób jest kiepskim pomysłem – równocześnie można oglądać film lub serial na dwóch z nich. Niecałe 10 złotych to jednak atrakcyjna cena, biorąc pod uwagę ofertę serwisu. Zwłaszcza, jeśli szczególnie cenimy sobie rodzime produkcje.

Showmax – SNL Polska, Ucho prezesa i Patryk Vega

Podczas gdy Netflix kusi użytkowników dostępem do własnych, reklamowanych na całym świecie produkcji, takich jak „Narcos”, „Black mirror” czy też „Altered carbon”, Showmax robi ukłon w kierunku polskiego widza. Od początku swojej działalności w naszym kraju platforma stawiała – i nadal stawia – na polskie produkcje. To właśnie na Showmaksie możemy obejrzeć etiudę „Ksiądz” Wojciecha Smarzowskiego i powstałego na podstawie słynnej internetowej pasty „Fanatyka” Michała Tylki z Piotrem Cyrwusem w roli głównej. W serwisie znajdziemy również słynne „Ucho prezesa”, a także serialowe rozwinięcie „Botoksu” Patryka Vegi (niebawem do analogicznej sytuacji ma dość w przypadku „Kobiet mafii”). Platforma nie boi się również tworzyć własnych produkcji – najgłośniejszą z nich jest bez wątpienia przeniesienie na polski grunt formatu „Saturday Night Live”. 

HBO GO 

Oferta HBO przez długi czas była dostępna jedynie dzięki pośrednikom – operatorom sieci komórkowych i dostawcom usług internetowych. Jednak po sukcesie Netfliksa i powstaniu Showmaxa „uwolnienie” platformy było kwestią czasu, zwłaszcza, że w najbliższych latach konkurencja będzie się tylko zwiększać. A że serialowy kanon byłby niepełny bez takich produkcji, jak „Kompania braci”, „Prawo ulicy”, „”Miasteczko Twin Peaks” czy „Rodzina Soprano”, serwis może nawiązać konkurencję nawet z wykładającym miliardy dolarów na produkcje oryginalne Netfliksem. 

HBO – ile kosztuje? 

Odrobinę spóźnione wejście na rynek i mniejsza niż w przypadku Netfliksa liczba nowych produkcji spowodowały, że HBO GO musi nadrabiać na innych odcinkach. Choć w pełni zgadzamy się ze zdaniem dyrektora generalnego stacji, Richarda Pleplera, który inwestycje konkurencji skomentował zdaniem „więcej nie zawsze znaczy lepiej; tylko lepiej znaczy lepiej”, to 29.90 zł, które zapłacimy za miesiąc korzystania z serwisu wydaje się korzystną ceną na start – zwłaszcza, że programy możemy oglądać na 5 różnych urządzeniach. Darmowy pierwszy miesiąc również może okazać się ważny dla osób niezdecydowanych. 

HBO – Disney, serialowa klasyka i kino europejskie  

Oprócz wspominanej już, żelaznej telewizyjnej klasyki z ostatnich trzech dekad w HBO GO znajdziemy też świetne dokumenty (jak np. miniserial „Przeklęty: Życie i śmierci Robert Durst”), błyskotliwy show Johna Olivera, a także sporo europejskiego kina – „Toni Erdmann” i „Wielkie piękno” czy słynny „Anioł zagłady” Luisa Bunuela to tylko początek listy. Nagrodzona Orłami „Wataha” czy „Pokot” Agnieszki Holland i Kasi Adamik dowodzą z kolei, że stacja nie zapomina również o polskich produkcjach, a rodziców i ich pociechy ucieszy obszerny katalog filmów Disneya.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska