Piekło zamarzło: mężczyźni zostali cheerleaderkami

2018-03-30
Piekło zamarzło: mężczyźni zostali cheerleaderkami

Albo może raczej cheerleaderami,? Sami nie wiemy. Na dołączenie dwóch mężczyzn do teamu cheerleaderek (po raz pierwszy w historii) zdecydowała się futbolowa drużyna Rams z Los Angeles.

Spora afera rozpętała się w Stanach Zjednoczonych. Skupiona w National Football League (NFL) futbolowa drużyna LA Rams postanowiła dołączyć dwóch facetów do teamu cheerleaderek.

To po raz pierwszy w historii, według ludzi od marketingu LA Rams "przełamanie tabu" i "dowód równouprawnienia".

Trzeba przyznać, że sprawa nie spodobała się większości fanów. Komentarze w sieci nie są zbyt pochlebne. Nawet wojujący piewcy równouprawnienia wydają się zmieszani.

A duża część oglądających i interesujących się amerykańskim footballem mówi otwarcie, że to przegięcie.

Football w Stanach jest religią, a finałowe rozgrywki Super Bowl są narodowym świętem. Teraz być może ze ślicznotkami z pomponami zatańczą podczas meczu także faceci. 

Gdyby podsumować zmiany, jakie w temacie równouprawnienia zaszły od ponad roku (początek afery Weinsteina, która uruchomiła lawinę #metoo), to trzeba przyznać, że zebrało się tego całkiem sporo. Z paddocków F1 zniknęły hostessy "grid girls". Także salony samochodowe w rodzaju tego w Genewie nie zatrudniają już (w większości) hostess. Amerykański PLAYBOY rozebrał kobietę, która urodziła się jako mężczyzna. A niemiecka edycja wydrukowała numer z osobą transpłciową na okładce. 

Fala wciąż nie opada.

Fot: iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska