Alkohol skraca życie. Jedno piwo o 15 minut

2018-04-16
Alkohol skraca życie. Jedno piwo o 15 minut

Normy, które wskazują, ile można pić, żeby było zdrowo, są zawyżone. W rzeczywistości pić można o wiele mniej - przekonują naukowcy.

Chyba nawet ci z nas, którzy kochają alkohol, wiedzą, że ostre picie nie jest zdrowe. Nawet biorąc pod uwagę „radosne” badania naukowe, które zapewniają nas, że picie piwa jest dobre dla zdrowia lub że picie alkoholu w czasie podróży pomaga uniknąć zachorowania w samolocie…

Tymczasem pojawiło się nowe ważne badanie dotyczące alkoholu, tym razem niosące ze sobą poważne ostrzeżenie: picie tylko jednego dodatkowego kieliszka wina lub piwa powyżej zalecanego tygodniowego limitu może zmniejszyć oczekiwaną długość życia o 15 minut.

Przyjrzyjmy się szczegółom

Opublikowane w czasopiśmie medycznym „The Lancet” badanie skupiło się na tym, w jaki sposób wytyczne dotyczące spożywania alkoholu różnią się od siebie na całym świecie.

W Stanach Zjednoczonych sugerowany limit dla mężczyzny wynosi 196 gramów czystego alkoholu na tydzień. To około 11 standardowych kieliszków wina lub kufli piwa. Dla kobiet ten sam limit wynosi 98 gramów na tydzień. Tymczasem wytyczne we Włoszech, Portugalii i Hiszpanii są o 50 wyższe, podczas gdy w Wielkiej Brytanii prawie o 50 proc. niższe.

Naukowcy podzielili więc 599 912 osób pijących (żadna z nich nie miała wcześniej chorób sercowo-naczyniowych) na osiem grup w zależności od ilości alkoholu spożywanego tygodniowo. Potem przeanalizowali rodzaj umieralności z różnych przyczyn, z naciskiem na choroby sercowo-naczyniowe.

Nawet 20 lat krócej

Na koniec stwierdzili, że próg najniższego ryzyka zgonu wynosi około 100 gramów alkoholu na tydzień, co odpowiada zaledwie pięciu standardowym kieliszkom wina lub pięciu kuflom piwa.

Mężczyźni, którzy zadeklarowali picie mniej niż 100 gramów alkoholu tygodniowo, mieli o 1-2 lata dłuższą oczekiwaną długość życia w wieku 40 lat, niż ci, którzy zgłosili picie 196 gramów tygodniowo. W przypadku kobiet, które zadeklarowały picie powyżej progu brytyjskiego (112 gramów na tydzień) lub progu amerykańskiego (98 g na tydzień), oczekiwana średnia długość życia była o 1,3 roku krótsza (w wieku 40 lat).

Krótko mówiąc, badanie wykazało, że picie ponad 100 gramów alkoholu tygodniowo zwiększa ryzyko udaru, wystąpienia tętniaka, niewydolności serca i – w konsekwencji – śmierci.

Trzeba zmniejszyć normy

Według naukowców, który skomentowali wyniki dla „Guardiana”, ryzyko utraty zdrowia dla 40-letniego mężczyzny pijącego więcej niż zalecany tygodniowy limit, jest porównywalne z paleniem.

„Szacuje się, że 40-latek wypijający 4 dawki alkoholu dziennie powyżej wytycznych, będzie miał życie krótsze o około dwadzieścia lat. Można założyć, że każda ponadnormatywna jednostka alkoholu skraca życie o około 15 minut, czyli mniej więcej tyle samo, co papieros” - powiedział David Spiegelhalter, profesor z Uniwersytetu w Cambridge.

Tim Chico, profesor medycyny z Uniwersytetu w Sheffield, dodał, że badanie „ udowadnia, że nie ma żadnych korzyści zdrowotnych związanych z piciem alkoholu”. Z kolei profesor Jeremy Pearson z British Heart Foundation, wskazał, że badanie „powinno stać się wskazówką dla wielu krajów, by obniżyć limit „zdrowego spożywania alkoholu””.

Zresztą taki wniosek i wytyczne umieścili naukowcy na koniec badań. Zalecają państwowym organizacjom zajmującym się zdrowiem, by obniżyły limity alkoholu, które obywatele uznają za bezpieczne.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska