Fotograficzna ikona weszła do świata luksusowych zegarków

2018-06-22
Fotograficzna ikona weszła do świata luksusowych zegarków

Legendarna Leica – producent aparatów i obiektywów z najwyższej półki – postanowiła sprobować sił na trudnym rynku zegarmistrzowskim. Firma właśnie stworzyła swoje pierwsze czasomierze, które zaczną być sprzedawane jesienią.

Fotografia i zegarki nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego. Jednak Leica postanowiła nam udowodnić, że takie połączenie ma sens. Czołowy niemiecki producent aparatów fotograficznych zdecydował się również wejść do gry na czas. Leica stworzyła na początek nie jeden, ale dwa wspaniałe zegarki, które nazywają się L1 i L2.

Zegarki zostały wyprodukowane pod nadzorem Leiki, ale są to właściwe zegarki „Made in Germany”, a nie „Swiss Made”. Widać w nich DNA marki, oba są proste i dyskretne. Zarówno Leica L1, jak i L2, przypominają imponujące aparaty Leica M.

Czasomierze w elegancki sposób łączą stal i czerń, zostały zaprojektowane tak, aby były ponadczasowe i funkcjonalne. Mają smukłe koperty ze stali nierdzewnej o średnicy 41 mm, polerowanej i szczotkowanej. Do tego wytłaczane skórzane paski ze skóry licowej. Tarcze są czarne, czego można było oczekiwać od Leiki.

Mechanizmy są ręczne, opracowane specjalnie dla Leiki przez Lehmann Präzision GmbH (rezerwa mocy wynosi 60). To jedna z najbardziej znanych niemieckich manufaktur zegarkowych.

Zegarki są wodoodporne do głębokości 50 metrów. Oznacza to, że pływać w nich raczej nie można, choć są odporne na wilgoć. Nowe zegarki Leica będą dostępne w salonach już jesienią. Ceny zaczynają się od 9 900 euro za model L1.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska