Tarantino kręci film w Playboy Mansion

2018-09-14
Tarantino kręci film w Playboy Mansion

Jeden z najbardziej oczekiwanych filmów przyszłego roku to "Once Upon A Time" Quentina Tarantino. Reżyser kręcił sceny w Playboy Mansion, czyli legendarnej posiadłości Hugh Hefnera w Los Angeles.

Quentin Tarantino i Hefner byli znajomymi, co możecie zobaczyć na zdjęciu powyżej. Reżyser gościł u naszego zmarłego szefa wiele razy.

Niedawno Tarantino został zauważony w Playboy Mansion. Okazuje się, że posiadłość będzie scenerią fragmentów filmu o bandzie Mansona, zabójstwie SDharon Tate i Romanie Polańskim (w tej roli Polak Rafał Zawierucha).

"Once Upon A Time" - bo taki jest tytuł filmu - pokaże kultową posiadłość w dzielnicy Holmby Hills.

Jak donosi "The Hollywood Reporter" trzydniowe zdjęcia były pierwszymi w słynnej rezydencji od czasu śmierci Hugh Hefnera na początku 2018 roku.

W 2016 roku Hefner sprzedał nieruchomość o powierzchni pięciu akrów za 100 milionów dolarów - wówczas rekord hrabstwa Los Angeles w tym czasie - 35-letniemu potentatowi biznesowemu Darenowi Metropoulosowi, który otworzył swoje drzwi dla reżysera "Pulp Fiction" i jego ekipy.

Rezydencja w formie

"Po tym, jak Quentin skontaktował się ze mną i poświęciłem trochę czasu na zrozumienie jego wizji filmu, wiedziałem, że istnieje wyjątkowa okazja do współpracy i przedstawienia rezydencji w tym ekscytującym projekcie" - powiedział Metropoulos w wywiadzie dla "The Hollywood Reporter". - "Czas był znakomity, ponieważ nieruchomość już zaczęła wracać do pierwotnej wielkości i nigdy nie wyglądała bardziej imponująco".

Jaką "rolę" zagra w filmie Rezydencja Playboya (jej obszerną historię możecie przeczytać TUTAJ), zobaczymy już wkrótce.

Fot: Starstock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska