To najdroższy pokój hotelowy na świecie: zaprojektował go Damien Hirst

2019-03-12
To najdroższy pokój hotelowy na świecie: zaprojektował go Damien Hirst

Za nocleg w Empathy Suite, bedącym częścią Palms Casino Resort w Las Vegas, trzeba zapłacić 100 tys. dolarów.

Nazwisko Damiena Hirsta niemal zawsze pojawia się w kontekście wielkich pieniędzy, które trzeba zapłacić za wejście w posiadanie jednej z jego prac. Podobnie jest w przypadku Empathy Suite – apartamentu wchodzącego w skład luksusowego resortu Palms Casino w Las Vegas, którego co prawda nie możemy kupić, ale na chwilę możemy otrzymać wyłączność na obcowanie ze sztuką Brytyjczyka. To obecnie najdroższe pokoje hotelowe świata – projekt Hirsta wyprzedził po tym względem Royal Penthouse Suite w President Hotel Wilson w Genewie, gdzie za nocleg zapłacimy 80 tys. dolarów. Za nocleg w „Apartamencie Empatii” zapłacimy 20 tys. dolarów więcej – a przed wizytą i tak będziemy musieli odłożyć dwukrotność tej sumy, ponieważ w hotelu musimy spędzić co najmniej dwie noce.

Rekin w formaldehydzie

Wcześniej patronem lokalu w Palms Casino był Hugh Hefner, i już w 2012 roku apartament należał do czołówki najdroższych na świecie – dzięki 40 tysiącom dolarów za nocleg znalazł się na 5 miejscu zestawienia CNN Travel. Po wszechstronnym remoncie, który pochłonął prawie 700 milionów dolarów, hotel, posiadający 1200 pokojów, salę koncertową i własne kasyno, zamienił się w świątynię pop-sztuki. W zaprojektowanym przez Hirsta apartamencie znajdziemy sześć z jego głośnych prac, w tym między innymi „The Unknown (Exploration, Explained, Exploded)”, czyli rzeźbę rekina zatopionego w formaldehydzie, będącą częścią sławnej „Historii naturalnej”, do której zalicza się też m.in. słynna „Fizyczna niemożliwość śmierci w umyśle istoty żyjącej” z 1991 roku.

Świątynia komercji

Oprócz wartej miliony sztuki na dwóch piętrach, zajmujących 9 tys. metrów kwadratowych, znajdziemy też jeszcze inne luksusowe udogodnienia. Choć 200 tys. dolarów wydaje się ceną, którą warto zapłacić np. za ekskluzywną noc poślubną, do Empathy Suite warto zaprosić większą liczbę gości – dwie osoby w pomieszczeniu z 52 fotelami i barem długim na 13 krzeseł mogłyby czuć się nieco przytłoczone. Odwiedzający hotel mogą też liczyć na dostępnych 24 godziny na dobę lokaja i szofera. W apartamencie znajduje się też inspirowany sztuką Hirsta basen, dwie sypialnie, salon gier, siłownia i sala telewizyjna. I może brzmi to wszystko trochę kiczowato, a Hirst jako kurator nie przypomina Leonarda Da Vinci, tylko DJ-a obejmującego rezydencję w jednym z klubów w Las Vegas – ale trudno przypuszczać, by taka reputacja szczególnie zaszkodziła artyście.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska