Dress code smart casual – z czym to się je?

2017-07-28
Dress code smart casual – z czym to się je?

Umiejętność odpowiedniego doboru ubioru do okazji to coś, bez czego w dzisiejszym świecie niemal nie da się funkcjonować. A już na pewno nie można, jeśli chce się być postrzeganym jako facet z klasą.

T-shirt, jeansy, trampki lub sneakersy – chociaż wielu facetów najlepiej czuje się właśnie w takich ciuchach, to istnieją okazje, na które nie będą one najlepszym wyborem. Jeśli mamy być szczerzy, to takich okazji jest więcej, niż mniej. I jeśli nie jesteśmy gwiazdami estrady ani telewizji lub milionerami (tacy ludzie mogą sobie pozwolić na pełną swobodę ubioru, o ile rzecz jasna nie przeszkadzają im publikacje na portalach plotkarskich) i nasz wiek nie kończy się na -naście, to powinniśmy coś wiedzieć na temat dress code’u.

 

Krótko rzecz ujmując, dress code jest przyjętym zbiorem zasad, dotyczących odpowiedniego dobrania stroju do okazji. Oczywiście ów zbiór nie jest taki sam dla całego świata, jednak my zajmiemy się tym najbardziej powszechnym, czyli tak zwanym dress codem zachodnim. Wiedza o tym, jaki strój powinno się wybrać do pracy, teatru, restauracji nie powinna być obca nikomu.

 

Jeśli chodzi o pracę, to często – zwłaszcza w przypadku większych firm i korporacji – owe zasady są ustalane odgórnie, w mniej lub bardziej szczegółowy sposób. Jeśli pracujemy w takiej firmie, nad standardami ubioru nie musimy się zastanawiać, tylko po prostu do nich stosować. Zupełnie inaczej jest w przypadku pozostałych, codziennych sytuacji – w takich najlepiej sprawdzi się dress code określany jako smart casual.

 

Smart casual, nazywany również swobodną lub sportową elegancją to coś pomiędzy strojem całkowicie swobodnym, a formalnym. Określenie „sportowa elegancja” jest zresztą dość niefortunnie i przez wielu nie do końca dobrze rozumiane – nie chodzi tu o strój, w którym uprawia się sport, a taki, w którym sport się ogląda. I mamy tu na myśli nie mecze piłkarskie ani siatkarskie, a raczej tenis, wyścigi konne i polo. Jeśli kiedykolwiek oglądaliście Wimbledon, to z pewnością wiecie, w czym rzecz.

 

Co nosić w stylu smart casual?

 

Co zatem należy założyć, aby wpasować się w ramy eleganckiego, swobodnego stroju? Cóż, możliwości jest naprawdę mnóstwo, więc zacznijmy od tego, czego NIE powinniśmy brać pod uwagę w kontekście ubioru smart casual. Będą to:

 

– t-shirty w wielu różnych kolorach, z wymyślnymi aplikacjami, przeszyciami, przesadnie rozciągniętymi dekoltami oraz dużymi logotypami firmowymi (nie, koszulka z wielkim logiem Gucciego lub Dolce & Gabbana NIE JEST elegancka). Wyjątek stanowią t-shirty jednokolorowe – te można łączyć z marynarką

 

– spodnie: dresowe, sztruksy (o ile ktoś jeszcze je nosi), jeansy z wszelakimi przetarciami, rozjaśniane na kolanach,

 

– bluzy dresowe, zarówno te z kapturem jak i bez,

 

– czapki z daszkiem,

 

– buty: klapki, sandały (nieważne, czy ze skarpetami, czy bez), sneakersy (mimo wszystko jesteśmy na nie)

 

Co zatem powinno zagościć w naszej szafie, jeśli chcemy ubierać się w stylu smart casual? Na przykład:

 

– koszule (oczywiście odpowiednio dopasowane) oraz wspomniane wcześniej jednokolorowe t-shirty,

 

– marynarki (UWAGA – nie ta od garnituru. Nigdy nie będzie wyglądać dobrze w połączeniu z innymi spodniami niż garniturowe),

 

– swetry, najlepiej typu v-neck (czyli popularny “serek”) oraz kardigany,

 

– spodnie: chinosy, a także jeansy – pod warunkiem, że są w ciemnym kolorze o jednolitym odcieniu,

 

– buty: najlepiej sprawdzą się brogsy oraz trzewiki typu chukka.

 

foto: feedough / iStock

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska