Nie żyje Charles Manson

2017-11-20
Nie żyje Charles Manson

Jeden z najsłynniejszych przestępców świata, symbol wszystkich psychopatów Charles Manson, zmarł w celi w wieku 83 lat.

Taka postać jak Charles Manson rodzi się raz na kilka dekad. Nie dlatego był wyjątkowym przestępcą, że dokonał najstraszliwszych zbrodni, bo wielu przebiło go w czynieniu zła, ale dlatego, że wywarł gigantyczny wpływ nie tylko na świat bandytyzmu, ale także popkultury.

 

O Mansonie pisali i śpiewali swoje utwory Nine Inch Nails, Paradise Lost, Marilyn Manson, Rob Zombie, Korn, System of a Down, Limp Bizkit, Guns N' Roses, czy polski Decapitated. Pseudonim Marilyna Mansona jest połączeniem nazwisk Marilyn Monroe i właśnie Charlesa Mansona.

 

Czym Manson się „zasłużył”? Był pozamałżeńskim dzieckiem prostytutki Kathleen Maddox i amerykańskiego oficera. Od dziecka popełniał przestępstwa, kradł, wyłudzał. Chował się u fanatycznego religijnie wujostwa. Zajmował się stręczycielstwem i bez przerwy trafiał do więzienia.

 

W 1967 roku założył grupę religijną: Rodzinę (The Family), której był przywódcą. Sekta liczyłą ok. 150 tys. osób. Manson manipulował członkami strasząc ich końcem świata. To był czas dzieci kwiatów, wielkich zmian I niepokojów na świecie. Manson miał talent do podporządkowywania sobie ludzi, był utalentowanym guru.

 

 

W 1969 roku z inspiracji Mansona kilkoro członków Rodziny dokonało morderstwa w willi wynajętej przez Romana Polańskiego w Beverly Hills w Kalifornii przy Cielo Drive 10050. Zbrodnia – podczas której zamordowano żonę reżysera Sharon Tate (była w 9. miesiącu ciąży) i jej czworo gości – wstrząsnęła światem. Sam sposób jej dokonania był szokiem.

 

Proces bandy Mansona trwał do stycznia 1971 roku. Sprawców skazano na dożywocie, ponieważ w Kalifornii nie stosowano wówczas kary śmierci. Motywy przestępców do dziś nie są znane (Manson twierdził, że zainspirowała go piosenka Beatlesów). Rodzinie udowodniono potem jeszcze wiele przestępstw i morderstw.

 

Charles Manson do końca życia nie dał o sobie zapomnieć. Na czole wytatuował sobie swastykę. Tworzył muzykę (wydał kilka albumów), ożenił się z fanką, pisał, wiele razy ubiegał się o przedterminowe zwolnienie. A tak naprawdę zainteresowanie nim podtrzymywali inni, w tym wymienieni muzycy. Stał się mordercą-celebrytą.

 

Zmarł w celi, w wieku 83 lat, z przyczyn naturalnych.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska