Bruce Willis nie był pierwszym wyborem do roli Johna McClane’a

2017-12-01
Bruce Willis nie był pierwszym wyborem do roli Johna McClane’a

Gdyby twórcom „Szklanej pułapki” udało się zrealizować swój pierwotny plan, nasze wspomnienia z tym filmem wyglądałyby zgoła inaczej.

Po niemal trzydziestu latach od premiery film Die Hard, dość niefortunnie przetłumaczony na polski jako Szklana pułapka jest słusznie uważany nie tylko za jeden z najlepszych filmów akcji lat osiemdziesiątych, ale i jako obraz definiujący tę dekadę w kinematografii. Dzięki niemu aktorska kariera Bruce’a Willisa nabrała rozpędu. Mało jednak brakowało, a film kojarzyłby się nam z zupełnie kimś innym. Pierwszą osobą, która otrzymała propozycję wcielenia się w Johna McClane’a był bowiem… Frank Sinatra!

 

Wytwórnia 20th Century Fox zaoferowała rolę słynnemu piosenkarzowi, ponieważ wcześniej zagrał w filmie The Detective, opartym na książce pod tym samym tytułem. Jej kontynuacją była Nothing last forever, na podstawie której powstał scenariusz do Szklanej pułapki. Problem polegał na tym, że Sinatra wystąpił we wspomnianym filmie w 1966 roku, a w momencie otrzymania oferty od Foxa miał 73 lata – postanowił więc ją odrzucić. Nie żebyśmy mieli wątpliwości co do talentu Franka, ale jakoś trudno nam go sobie wyobrazić mówiącego „Yippee-ki-yay, motherfucker”.

 

 

via GIPHY

 

Po tym jak Sinatra odrzucił propozycję, wytwórnia nie zwróciła się od razu do Willisa. Kolejnymi aktorami na liście życzeń byli Arnold Schwarzenegger, Sylvester Stallone, Harrison Ford i Don Johnson – oni również postanowili nie skorzystać z oferty.

 

Powierzenie roli Willisowi okazało się doskonałą decyzją. Film nie tylko okazał się sukcesem finansowym, ale również – co zdecydowanie ważniejsze – na zapisał się w świadomości widzów na całym świecie.

Polecane wideo

Dodaj komentarz

© 2016 Marquard Media Polska